USA prowadzą tajną operację w kolejnym kraju. "Zwalczanie plagi"

11 godzin temu

Siły zbrojne Stanów Zjednoczonych i Ekwadoru rozpoczęły w kraju Ameryki Południowej wspólną operację wymierzoną w "uznane organizacje terrorystyczne" - poinformowało Dowództwo Południowe USA. W oświadczeniu czytamy, iż celem akcji jest "zwalczanie plagi", za jaką uznano kartele narkotykowe. Szczegóły operacji są tajne, jednak w sieci pojawiło się nagranie działań w Ekwadorze.

Pablo Martinez Monsivais/AP, U.S. Southern Command/X
USA wspólnie z Ekwadorem prowadzą w tym kraju operację wojskową

Dowództwo Południowe Stanów Zjednoczonych poinformowało, iż we wtorek wojska USA wspólnie z siłami zbrojnymi Ekwadoru rozpoczęły w tym kraju "operacje przeciwko organizacjom uznanym za terrorystyczne".

"Operacje te są doskonałym przykładem zaangażowania partnerów z Ameryki Łacińskiej i Karaibów w walkę z plagą narkotykowego terroryzmu" - czytamy w komunikacie.

USA i Ekwador prowadzą wspólną operację wojskową. "Zdecydowane działania"

"Wspólnie podejmujemy zdecydowane działania, aby stawić czoła narkoterrorystom, którzy od dawna sieją terror, przemoc i korupcję wśród obywateli całej półkuli zachodniej" - stwierdziło amerykańskie wojsko. Dziennik "USA Today" zaznacza, iż nie podano żadnych szczegółów wspólnej operacji.

Dowództwo Południowe przytoczyło w komunikacie słowa generała Francisa L. Donovana. - Wyrażamy uznanie dla mężczyzn i kobiet z ekwadorskich sił zbrojnych za ich niezachwiane zaangażowanie w tę walkę, wykazując się odwagą i determinacją poprzez ciągłe działania przeciwko narkoterrorystom w swoim kraju - mówił dowódca.

ZOBACZ: "Przyjazne przejęcie". Nowy pomysł Trumpa na przyszłość Kuby

Amerykańskie wojsko opublikowało krótki film, w którym widać startujący śmigłowiec. Według źródeł dziennika "New York Times" nagranie zarejestrowało ewakuację żołnierzy z miejsca operacji podczas jednego z serii nalotów. Cytowany przez gazetę przedstawiciel władz USA przyznał jednak, iż "nie było jasne, jaki był dokładny cel misji ani czy zakończyła się ona sukcesem".

"Tajna ofensywa" USA w Ekwadorze. Amerykanie mają planować naloty na kartel

Ministerstwo obrony Ekwadoru, krótko po ogłoszeniu operacji przez Dowództwo Południowe USA, podało w serwisie X, iż "rozpoczyna nową fazę walki z narkoterroryzmem i nielegalną eksploatacją". Prezydent Ekwadoru Daniel Noboa Azin zamieścił taki sam wpis na swoim profilu już w poniedziałek.

Zaznajomiony ze sprawą urzędnik przekazał dziennikowi "New York Times", iż siły zbrojne Stanów Zjednoczonych mają mieć ograniczony udział w operacjach. Informator nie sądzi, by Amerykanie brali udział w nalotach na kartele, ale uważa, iż strona amerykańska z pewnością pomaga w ich planowaniu. USA prawdopodobnie odpowiadają także za wsparcie logistyczne i wywiadowcze.

ZOBACZ: "Miażdżące i bezprecedensowe" uderzenia na Iran. "Epicka Furia" w liczbach

W oświadczeniu dla agencji Reutera ekwadorski resort obrony przekazał, iż szczegóły "ofensywnej" operacji są tajne. Na pytanie "USA Today" Steven McLoud, przedstawiciel Dowództwa Południowego, oznajmił, iż Dowództwo "nie ma nic więcej do dodania" poza oświadczeniem. Do operacji na ten moment nie odniósł się Pentagon.

Od września 2025 roku siły USA przeprowadziły 44 ataki na jednostki pływające na Karaibach i wschodnim Pacyfiku. Zginęło co najmniej 150 osób. Część ekspertów uznaje takie działania za "nielegalne". Argumentują, iż wojsko nie może celowo atakować cywilów podejrzewanych jedynie o działalność przestępczą. "NYT" dodaje, iż administracja Donalda Trumpa nie przedstawiła przekonujących dowodów na złamanie prawa przez zaatakowane osoby.

USA rozpoczęły operację w Ekwadorze kilka dni po zapoczątkowaniu nalotów na cele w Iranie, w wyniku których zginął m.in. przywódca tego kraju Ali Chamenei.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Intruz na terenie posiadłości Trumpa. Nie żyje uzbrojony mężczyzna
Idź do oryginalnego materiału