Niemieccy konserwatyści opracowali 27 postulatów dotyczących zmian w Komisji Europejskiej, co ma być przedmiotem zamkniętego poniedziałkowego spotkania z Ursulą von der Leyen - informuje Politico. Jedną z kwestii, które członkowie CDU chcą poruszyć z przewodniczącą, jest sprawa nadmiernych, ich zdaniem, uprawnień Unii Europejskiej.
Mają 27 żądań do Ursuli von der Leyen. Proponują prawo weta

Jak podaje Politico, w zeszły czwartek powstał dokument pod tytułem "Agenda na rzecz trwałej redukcji biurokracji na poziomie UE", opracowany Unię Chrześcijańsko-Demokratyczną (CDU). Konserwatywna partia, której liderem jest kanclerz Niemiec Friedrich Merz, zawarła w projekcie 27 postulatów.
Przed spotkaniem z przewodniczącą Komisji Europejskiej ugrupowanie musi jeszcze oficjalnie zatwierdzić treść dokumentu. Formalne głosowanie w tej sprawie ma się odbyć w poniedziałek - przekazał portalowi wysoko postawiony członek CDU.
Niemcy chcą zmian w KE. Proponują organ nadzorczy
Zdaniem polityków CDU europejskie przepisy są uciążliwe dla niemieckich przedsiębiorstw. Z tego powodu oczekują ograniczenia kontroli i biurokracji. Jednym z 27 postulatów, które znalazły się w opracowanym dokumencie, jest powołanie organu nadzorczego nad Komisją Europejską. Miałby on "podstawowe prawo weta wobec wszelkich nowych przepisów" proponowanych przez tę instytucję.
ZOBACZ: Rekordowe poparcie dla AfD. Sondaż z Niemiec
W agendzie przewidziano możliwe sposoby utworzenia takiego podmiotu. Jego funkcję mogłaby pełnić Rada ds. Kontroli Regulacyjnej, która jest w tej chwili organem doradczym, a której kompetencje mogłyby zostać poszerzone.
Autorzy dokumentu widzą również możliwość utworzenia w tym celu zupełnie nowego organu na szczeblu europejskim. Wprowadzenie w życie tego rodzaju sugestii mogłoby się wiązać z koniecznością znowelizowania unijnych traktatów.
27 postulatów ws. KE. Zamknięte spotkanie z von der Leyen
Kolejny służący ograniczeniu środek konserwatyści widzą w przyjęciu "bardziej restrykcyjnych interpretacji swoich uprawnień". Sugerują także "redukcję liczby pracowników w instytucjach europejskich".
ZOBACZ: Ukraińcy szkolą Niemców. Generał ostrzega przed możliwym atakiem, padła data
Członkowie ugrupowania Merza zarzucają UE zbyt wolne tempo reform, co ma przełożenie na niemiecką politykę wewnętrzną. Ożywienie gospodarcze i deregulacje zarówno w kraju, jak i unijnych instytucjach znalazły się w wyborczym programie partii. Tymczasem wspomniane obietnice nie zostały dotychczas spełnione.
- Ta machina Komisji Europejskiej po prostu kręci się i kręci. Pozwólcie, iż wyrażę to w dość sugestywny i metaforyczny sposób: musimy teraz rzucić kłody pod nogi tej machinie w Brukseli, żeby się zatrzymała - mówił kanclerz Niemiec we wrześniu.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


3 godzin temu











