Urzędy mogą sprawdzić twój dom z powietrza. Właściciele posesji mogą dostać rachunek choćby za 5 lat

1 godzina temu

Niepokojące informacje dla właścicieli domów, garaży i działek. Samorządy dysponują narzędziami, które pozwalają wykrywać niezgłoszone zmiany w zabudowie bez konieczności odwiedzania każdej nieruchomości. Wystarczą aktualne zdjęcia lotnicze, mapy cyfrowe i porównanie ich z dokumentacją podatkową. o ile okaże się, iż właściciel przez lata nie informował urzędu o zmianach mających wpływ na wysokość podatku od nieruchomości, może zostać zobowiązany do uregulowania należności za wcześniejsze lata. W określonych sytuacjach przepisy pozwalają sięgnąć choćby pięć lat wstecz.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Właściciele domów mogą być zaskoczeni. Urząd widzi więcej niż kiedyś

Czasy, w których ustalenie rzeczywistej zabudowy działki wymagało każdorazowo wizyty urzędnika, powoli odchodzą w przeszłość.

Samorządy mogą wykorzystywać nowoczesne systemy informacji przestrzennej, cyfrowe mapy oraz zdjęcia wykonywane z powietrza.

Dzięki nim łatwiej ustalić, czy na konkretnej posesji pojawił się nowy budynek, powiększono istniejący obiekt albo zmieniono sposób zagospodarowania terenu.

Jednym z narzędzi wykorzystywanych do pozyskiwania danych mogą być drony.

Nie oznacza to jednak, iż nad wszystkimi polskimi miejscowościami rozpoczęły się masowe loty kontrolne.

Nie ma potwierdzenia istnienia jednej ogólnopolskiej akcji sprawdzania prywatnych działek dronami w październiku 2026 roku.

Istotne jest natomiast to, iż organy podatkowe mają możliwość porównywania informacji pochodzących z różnych rejestrów i źródeł.

Nowy garaż albo rozbudowa domu. Właśnie takie zmiany mogą zainteresować gminę

Problem może pojawić się wtedy, gdy rzeczywisty stan nieruchomości różni się od danych wykorzystywanych do obliczania podatku.

Przykładowo właściciel rozbudował dom, postawił dodatkowy garaż albo zwiększył powierzchnię użytkową budynku, ale nie przekazał wymaganych informacji do urzędu.

Jeżeli zmiana wpływa na obowiązek podatkowy, powinna zostać odpowiednio zgłoszona.

W przypadku osób fizycznych służy do tego formularz IN-1, czyli informacja o nieruchomościach i obiektach budowlanych.

Co do zasady dokument należy złożyć w ciągu 14 dni od wystąpienia okoliczności mających znaczenie dla opodatkowania.

Warto jednak podkreślić, iż nie każdy obiekt znajdujący się na działce podlega podatkowi w taki sam sposób.

Inne zasady mogą dotyczyć budynku mieszkalnego, inne garażu, a jeszcze inne obiektów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Samo dostrzeżenie dodatkowej konstrukcji na zdjęciu nie oznacza więc automatycznie powstania zaległości podatkowej.

Zdjęcie z powietrza może rozpocząć wyjaśnianie sprawy

Wyobraźmy sobie sytuację, w której w dokumentach podatkowych widnieje budynek o określonej powierzchni, ale nowsze materiały geodezyjne wskazują, iż jego bryła została powiększona.

Taka rozbieżność może skłonić urząd do sprawdzenia, czy zmiana została prawidłowo uwzględniona w rozliczeniach.

Właściciel może zostać poproszony o przedstawienie dokumentów lub złożenie wyjaśnień.

Dopiero na podstawie ustalonego stanu faktycznego organ powinien ocenić, czy istnieje podstawa do zmiany wysokości podatku.

Zdjęcia lotnicze nie zawsze pozwalają bowiem ustalić powierzchnię użytkową budynku, która ma istotne znaczenie przy opodatkowaniu.

Dlatego sama analiza obrazu z drona lub mapy nie zastępuje prawidłowego postępowania podatkowego.

Największe zagrożenie? Podatek naliczony za poprzednie lata

Dla właścicieli nieruchomości najbardziej dotkliwa może okazać się konieczność rozliczenia wcześniejszych okresów.

Ordynacja podatkowa przewiduje terminy, w których organ może ustalić zobowiązanie podatkowe.

W przypadku podatku od nieruchomości osób fizycznych, który co do zasady ustalany jest decyzją, zastosowanie ma art. 68 tej ustawy.

Podstawowy termin wynosi trzy lata od końca roku, w którym powstał obowiązek podatkowy.

Jednak w określonych sytuacjach termin ten wydłuża się do pięciu lat.

Dotyczy to między innymi przypadków, gdy podatnik nie złożył wymaganej informacji lub nie ujawnił danych niezbędnych do ustalenia wysokości zobowiązania.

To właśnie ten przepis sprawia, iż zaniedbanie sprzed kilku lat może mieć konsekwencje finansowe również obecnie.

W 2026 roku urząd może wrócić choćby do 2021 roku

Przykład najlepiej pokazuje, jak działają przepisy.

Jeżeli obowiązek podatkowy powstał w 2021 roku, a właściciel nie ujawnił wymaganych danych, pięcioletni termin liczony od końca 2021 roku może upływać dopiero 31 grudnia 2026 roku.

Oznacza to, iż w odpowiednich okolicznościach organ może jeszcze w bieżącym roku wydać i doręczyć decyzję dotyczącą podatku za 2021 rok.

Nie jest to jednak uprawnienie do dowolnego naliczania podatku za pięć lat każdemu właścicielowi.

Urząd musi uwzględnić rodzaj zobowiązania, moment jego powstania, zakres nieujawnionych informacji i obowiązujące terminy.

Szczególne znaczenie ma również to, czy decyzja została skutecznie doręczona przed upływem terminu przewidzianego w ustawie.

Kilka tysięcy złotych do zapłaty. Tak może wyglądać rozliczenie

W przypadku kilkuletnich nieprawidłowości suma należności może być znacznie większa niż pojedyncza roczna rata podatku.

Przyjmijmy, iż właściciel nie uwzględnił powierzchni, od której należny podatek wynosiłby 600 zł rocznie.

Za pięć pełnych lat oznaczałoby to łącznie 3000 zł.

Jeżeli roczna różnica wynosiłaby 1000 zł, pięcioletnia suma sięgnęłaby 5000 zł.

Nie są to stawki przypisane do konkretnego garażu czy domu. To wyłącznie przykłady pokazujące możliwą skalę zobowiązania.

Rzeczywista wysokość podatku zależy od uchwał danej gminy, rodzaju nieruchomości, powierzchni i zasad opodatkowania obowiązujących w poszczególnych latach.

W przypadku osób fizycznych nie można też automatycznie zakładać naliczania odsetek za cały okres poprzedzający doręczenie pierwszej decyzji ustalającej podatek.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwracał uwagę na problem zaległych rozliczeń

Sprawy dotyczące podatku ustalanego za wcześniejsze lata były już przedmiotem zainteresowania Rzecznika Praw Obywatelskich.

Do Biura RPO trafiały skargi osób, które otrzymywały decyzje obejmujące kilka lat i musiały zmierzyć się z jednorazowym obciążeniem finansowym.

Problem polega na tym, iż podatnik może zostać zobowiązany do zapłaty znacznej kwoty w stosunkowo krótkim czasie.

Rzecznik zwracał uwagę Ministerstwu Finansów na trudności, jakie takie sytuacje mogą powodować dla obywateli.

To pokazuje, iż ryzyko wieloletnich rozliczeń nie jest jedynie hipotetyczne.

Czy każda wiata i każdy podjazd oznaczają wyższy podatek?

Nie. To bardzo ważne rozróżnienie.

Samo istnienie obiektu na posesji nie przesądza o konieczności zapłacenia od niego odrębnego podatku.

Znaczenie mają definicje wynikające z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz faktyczne cechy danej konstrukcji.

Nie można zatem automatycznie traktować każdej wiaty, altany czy utwardzonej powierzchni jako dodatkowego budynku podlegającego opodatkowaniu.

W razie wątpliwości urząd powinien ustalić, z jakim obiektem ma do czynienia.

Dla właścicieli oznacza to, iż ewentualne wezwanie do wyjaśnień nie musi kończyć się podwyżką podatku.

Co zrobić, żeby uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki?

Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest sprawdzenie, czy dane wykorzystywane przez gminę do naliczania podatku odpowiadają rzeczywistemu stanowi nieruchomości.

Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na rozbudowy, nowe budynki i zmiany sposobu użytkowania pomieszczeń.

Jeżeli właściciel odkryje niezgodność, powinien ustalić, czy wymaga ona aktualizacji informacji IN-1.

W przypadku otrzymania pisma z urzędu należy sprawdzić, jakiego okresu dotyczy sprawa, jakie obiekty objęto ustaleniami i z jakich danych skorzystał organ.

Podatnik ma prawo przedstawiać dowody, składać wyjaśnienia oraz kwestionować nieprawidłowe ustalenia w przewidzianym prawem trybie.

Nie każda rozbieżność między zdjęciem a dokumentacją musi oznaczać błąd podatnika.

Właściciele domów powinni pamiętać o jednym terminie

Cyfrowe mapy i zdjęcia lotnicze ułatwiają samorządom analizowanie zmian zachodzących na prywatnych posesjach.

Nie oznacza to jednak automatycznych kar za każdy nowy obiekt ani rozpoczęcia obowiązkowych kontroli dronami w całym kraju.

Największe znaczenie mają prawidłowość informacji podatkowych i terminy wynikające z Ordynacji podatkowej.

Jeżeli właściciel nie zgłosił zmian wpływających na wysokość podatku, w określonych przypadkach gmina może ustalić należności choćby za pięć lat wstecz. Dlatego warto sprawdzić dokumenty dotyczące domu i działki, zanim pojawi się wezwanie z urzędu.

Źródła: ustawa z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa, art. 68; ustawa z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych; Ministerstwo Finansów – informacje dotyczące podatku od nieruchomości; Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich – wystąpienia dotyczące wieloletnich decyzji podatkowych.

Idź do oryginalnego materiału