Unia Europejska pracuje nad nowymi regulacjami dotyczącymi ochrony dzieci w Internecie. Jednym z kluczowych elementów projektu ma być uniwersalna aplikacja służąca do potwierdzania wieku użytkowników. W kwietniu unijni urzędnicy przedstawili pierwsze informacje na temat planowanego rozwiązania. Zakłada ono automatyczne określanie wieku internauty bez konieczności ujawniania danych osobowych, choć przez cały czas nie wyjaśniono, w jaki sposób system miałby działać technicznie.
VPN-y pod lupą UE
Henna Virkkunen, odpowiedzialna w Komisji Europejskiej za kwestie technologii, bezpieczeństwa i demokracji, podkreśliła podczas konferencji prasowej, iż analizowany jest problem omijania zabezpieczeń. Zwróciła uwagę, iż użytkownicy mogą wykorzystywać sieci VPN do obchodzenia systemu weryfikacji wieku, dlatego rozważane są rozwiązania ograniczające takie możliwości.
VPN-y od dawna są narzędziem wykorzystywanym do ochrony prywatności i bezpieczeństwa w internecie. Korzystają z nich m.in. dziennikarze, aktywiści czy osoby, które nie chcą pozostawiać pełnych informacji o swojej aktywności online. W świetle nowych propozycji Brukseli zaczynają być jednak postrzegane jako potencjalna przeszkoda w skutecznym egzekwowaniu ograniczeń wiekowych.
Meta a ochrona nieletnich
Równocześnie Meta mierzy się z krytyką dotyczącą niewystarczającej ochrony nieletnich użytkowników. Według ustaleń Komisji Europejskiej platformy takie jak Facebook i Instagram mają problemy z egzekwowaniem własnych zasad związanych z minimalnym wiekiem użytkowników. Szacuje się, iż wiele dzieci przez cały czas korzysta z tych serwisów mimo formalnych ograniczeń, co stało się jednym z argumentów za przyspieszeniem prac nad systemami weryfikacji wieku.
Virkkunen zaznaczyła, iż przepisy wynikające z aktu DSA zobowiązują platformy internetowe do realnego egzekwowania własnych regulaminów. Jej zdaniem zasady korzystania z usług powinny przekładać się na konkretne działania mające zwiększać bezpieczeństwo użytkowników, szczególnie najmłodszych.
Projekt aplikacji przygotowany przez Komisję Europejską został przekazany ekspertom do oceny. Specjaliści ds. cyberbezpieczeństwa gwałtownie wskazali możliwe luki i zagrożenia związane z funkcjonowaniem systemu, co doprowadziło do wycofania lub zmiany części pierwotnych założeń.
Media wskazują, iż tworzenie scentralizowanych narzędzi identyfikacyjnych może wiązać się z dużym ryzykiem, a ewentualne błędy mogłyby mieć wpływ na miliony użytkowników.

3 godzin temu












