Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo prowadzone w sprawie interwencji policji w mieszkaniu i biurze Tomasza Sakiewicza. Do zdarzenia doszło 15 maja 2026 r. Funkcjonariusze weszli na miejsce, a następnie mieli skuli w kajdanki asystentkę Sakiewicza.
Postępowanie prowadzono w kierunku przekroczenia uprawnień oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Jak wynika z komunikatu prokuratury, mimo iż śledztwo zakończono umorzeniem, prokurator wskazywał nieprawidłowości zarówno przy samej interwencji, jak i przy sporządzeniu protokołu.
„Stan wyższej konieczności” i brak przestępstwa
W sprawie podkreślono, iż policja działała w warunkach, które miały odpowiadać „stanie wyższej konieczności”. Prokuratura uznała, iż funkcjonariusze nie złamali prawa i iż w sytuacji obawy o ludzkie życie policja ma obowiązek reagować.
Głos zabrał Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych, odpowiedzialny za nadzór nad policją. W jego ocenie policja powinna podejmować działania wtedy, gdy istnieje obawa o ludzkie życie.
Kontratak w komentarzach: „zaskarżenie do sądu” i sugestie dalszych interwencji
Decyzja prokuratury gwałtownie doczekała się odpowiedzi. Poseł PiS Andrzej Śliwka zwrócił uwagę, iż przysługuje zaskarżenie do sądu i iż równolegle – w jego ocenie – potwierdzono nieprawidłowości dotyczące przebiegu interwencji.
W dyskusji pojawiały się też ironiczne komentarze kierowane do Kierwińskiego, dotyczące rzekomej potrzeby reagowania w innych miejscach. W sieci wskazywano m.in. na Szpital Południowy, odnosząc się do kwestii rzekomych procedur i atmosfery wokół placówek.
Komentarz w innym tonie dodał były oficer służb specjalnych Mariusz Kozłowski, który uznał, iż umorzenie oznacza „szybko” idące konsekwencje w postaci dalszych wjazdów na „chatę i kajdan”. W jego wpisie odniósł się też do podstawy umorzenia wskazanej w decyzji prokuratury.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Umorzone śledztwo ws. najścia na mieszkanie Sakiewicza. Kierwiński zabrał głos i gwałtownie dostał kontrę.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

10 godzin temu













