Zanieczyszczenie powietrza zwykle kojarzymy ze smogiem widocznym gołym okiem albo znanym wskaźnik PM 2,5. Tymczasem najnowsze badanie zespołu kierowanego przez Josa Lelievelda i Andrei Pozzera z Instytutu Chemii im. Maxa
Plancka wskazuje, iż prawdziwym, niedocenianym zabójcą mogą być cząstki jeszcze mniejsze – ultradrobne pyły (UFP), o średnicy poniżej 100 nanometrów. Mają one tak małą masę, iż nie są uwzględniane w standardowych normach jakości powietrza. Mimo to, jak pokazują autorzy, mogą odpowiadać za blisko dwa miliony zgonów rocznie na całym świecie.