Ujemne ceny energii – szansa czy zagrożenie dla biogazowni?

19 godzin temu

Na Towarowej Giełdzie Energii coraz częściej obserwuje się to zjawisko. Ujemne ceny energii elektrycznej nie pozostają bez wpływu na opłacalność funkcjonowania instalacji biogazowych. Pewnym rozwiązaniem może być ich praca w szczycie.

Od początku roku na Rynku Dnia Następnego odnotowano już 25 takich przypadków, co niesie istotne konsekwencje dla producentów energii odnawialnej, w szczególności dla wytwórców biogazu korzystających z systemów wsparcia FIT/FIP. Analizując wcześniejsze lata, widać wyraźny wzrost liczby cen ujemnych – w 2023 r. było ich 32, a rok później 199 [1]. Wiele wskazuje na to, iż trend ten będzie się utrzymywał, a liczba przez cały czas będzie rosła.

Zgodnie z art. 93 ust. 4-5 Ustawy z 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w przypadku, gdy średnia ważona cena energii elektrycznej z transakcji giełdowych była niższa niż 0 zł/MWh przez co najmniej sześć kolejnych godzin, wytwórca biogazu był zobowiązany do odjęcia ilości energii elektrycznej wytworzonej w tym czasie. Niedawna nowelizacja ustawy o OZE wprowadziła jednak istotne zmiany w systemie rozliczeń dla nowych instalacji.

Wzrost liczby ujemnych cen energii elektrycznej w Europie

Ujemne ceny energii

Wszyscy wytwórcy, którzy otrzymali zaświadczenie o możliwości korzystania z systemu wsparcia FIT/FIP po 28 grudnia 2024 r., muszą od dzisiaj uwzględniać każdą godzinę z ujemną ceną, a nie jak wcześniej dopiero po sześciu godzinach z rzędu. Zmniejszenie wysokość wsparcia może wpłynąć na obniżenie się rentowości produkcji energii elektrycznej z biogazu.

Dlatego, aby zminimalizować ryzyko, nowi wytwórcy powinni już na etapie projektowania i budowy zadbać o możliwość elastycznego ograniczania produkcji energii oraz efektywnego magazynowania nadwyżek biogazu w okresach niekorzystnych warunków rynkowych. Innymi słowy, przygotować instalację do pracy szczytowej.

Niemiecki case study

Pierwsze przypadki ujemnych cen energii elektrycznej odnotowano w 2008 r. w Niemczech. w tej chwili zjawisko to występuje na większości europejskich rynków energii i jest wynikiem nadwyżek w systemie elektroenergetycznym, spowodowanych dynamicznym wzrostem produkcji z odnawialnych źródeł energii, które są zależne od warunków atmosferycznych.

W przeciwieństwie do innych OZE, biogaz posiada istotną przewagę – może być magazynowany, co umożliwia elastyczne zarządzanie produkcją energii. Potencjał ten dostrzeżono w Niemczech, gdzie wprowadzono dopłatę do pracy szczytowej, mającą na celu zwiększenie udziału mocy sterowalnej w systemie elektroenergetycznym.

Cały artykuł przeczytasz w magazynie Rynek Biogazu i Biometanu:

Tekst: mgr inż. Aleksandra Łukomska, Dynamic Biogas/ Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Zdjęcie: Jacek Dach

Idź do oryginalnego materiału