Unia Europejska dała zielone światło dla umowy handlowej z krajami Mercosur, mimo sprzeciwu Polski i kilku innych państw. Decyzja wywołała ostrą reakcję Pałacu Prezydenckiego, który ostrzega przed skutkami porozumienia dla krajowego rolnictwa i podkreśla, iż spór wokół umowy wciąż nie jest zakończony.

Fot. Shutterstock
UE zgodziła się na umowę z Mercosurem. Pałac Prezydencki ostrzega przed skutkami
Unia Europejska podjęła decyzję o zawarciu kontrowersyjnej umowy handlowej z krajami Mercosur. Mimo sprzeciwu części państw, w tym Polski, większość kwalifikowana okazała się wystarczająca, by dać Komisji Europejskiej zielone światło do podpisania porozumienia. Decyzja wywołała natychmiastową reakcję Pałacu Prezydenckiego.
Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz ocenił, iż umowa jest szkodliwa dla interesów Polski i powinna zostać zatrzymana. Podkreślił, iż prezydent podejmował działania dyplomatyczne, by zablokować porozumienie, jednak do skutecznego sprzeciwu potrzebna była także aktywność rządu.
Polska przeciw, ale bez wystarczającej siły głosu
Przeciwko umowie UE–Mercosur głosowały Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu. Taki układ nie pozwolił jednak na zablokowanie decyzji na poziomie Rady UE.
Wcześniej wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał, iż realną szansą na powstrzymanie porozumienia byłoby dołączenie Włoch do grona państw sprzeciwiających się umowie. Do tego jednak nie doszło.
Czym jest umowa UE–Mercosur
Porozumienie handlowe między Unią Europejską a państwami Mercosur obejmuje Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj. Jego celem jest stopniowe znoszenie ceł oraz barier handlowych w wymianie towarów i usług.
Zwolennicy umowy wskazują na potencjalne korzyści eksportowe dla europejskich firm oraz wzmocnienie relacji gospodarczych z Ameryką Południową. Przeciwnicy podnoszą natomiast argumenty dotyczące bezpieczeństwa rynku rolnego, standardów produkcji oraz presji cenowej na unijnych producentów.
Klauzula ochronna dla producentów rolnych
Równolegle z decyzją o przyjęciu umowy państwa UE zatwierdziły tzw. klauzulę ochronną. Ma ona umożliwić czasowe ograniczenie importu, jeżeli napływ towarów z państw Mercosur doprowadzi do destabilizacji rynku.
Ostatecznie przyjęto bardziej restrykcyjną wersję mechanizmu. Klauzula będzie uruchamiana, gdy ceny wrażliwych produktów – takich jak wołowina, drób czy nabiał – spadną w Unii o 5 proc., a nie o 8 proc., jak zakładano wcześniej.
Decyzja zapadła, spór trwa
Zgoda państw UE oznacza, iż przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może podpisać umowę. Jednocześnie debata polityczna wokół porozumienia nie wygasa.
Pałac Prezydencki zapowiada dalsze działania na rzecz ochrony interesów polskiego rolnictwa, a temat Mercosuru pozostaje jednym z najważniejszych punktów spornych w relacjach między Warszawą a Brukselą na początku 2026 roku.

14 godzin temu


![Seniorzy z gminy Rzekuń gośćmi posła Popielarza w Sejmie [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/613509873_122194356848540367_1677453113957387530_n.jpg)








