
Minister finansów i dochodów narodowych Francois-Philippe Champagne obserwuje, jak premier Mark Carney odpowiada na pytanie podczas ogłoszenia na Wzgórzu Parlamentarnym w Ottawie.
Rząd premiera Marka Carneya stanie przed rosnącą presją przedstawienia efektów swojej polityki gospodarczej, gdy we wtorek zaprezentuje wiosenną aktualizację perspektyw fiskalnych.
Dokument zostanie opublikowany dzień po wyborach uzupełniających do parlamentu w Ottawie, które przyniosły Liberałom czwarte z rzędu zwycięstwo – pierwsze pod przywództwem Carneya. W najbliższych dniach zaprzysiężeni mają zostać kolejni posłowie partii, co wzmocni pozycję rządu w parlamencie.
Jesienny budżet był dla Liberałów poważnym wyzwaniem – wówczas jako rząd mniejszościowy musieli liczyć na wsparcie opozycji. w tej chwili sytuacja polityczna jest stabilniejsza, co daje większe możliwości realizacji programu.
Dotychczas polityka gospodarcza rządu koncentrowała się na zwiększeniu wydatków na obronność i infrastrukturę oraz dywersyfikacji eksportu i przyciąganiu inwestycji zagranicznych. Działania te mają zmniejszyć zależność Kanady od Stanów Zjednoczonych, m.in. w odpowiedzi na politykę taryfową administracji Donalda Trumpa.
– Zaczynamy coś zmieniać, ale dopiero zaczynamy – powiedział Mark Carney, zapowiadając oznaki ożywienia gospodarczego.
Eksperci oczekują jednak większej przejrzystości. Były parlamentarny urzędnik budżetowy Kevin Page wskazał, iż aktualizacja powinna jasno pokazać wpływ nowych wydatków, w tym zwiększenia nakładów na obronność i projekty infrastrukturalne, na finanse państwa.
– Rząd jest pod presją, by przedstawić konkretny plan i jego skutki dla sytuacji fiskalnej – zaznaczył.
Z kolei ekonomista Randall Bartlett ocenił, iż Ottawa ma dziś nieco lepszy punkt wyjścia niż jesienią, m.in. dzięki rewizjom danych o PKB. Jednocześnie podkreślił, iż nie jest to efekt działań rządu, ale korzystnych zmian statystycznych.
Na sytuację gospodarczą wpływa także wojna w Iranie, która podnosi ceny ropy naftowej. Może to zwiększyć dochody podatkowe, ale jednocześnie rodzi ryzyko inflacyjne. Rząd stara się równoważyć te skutki m.in. poprzez ulgi podatkowe dla gospodarstw domowych.
Budżet na 2025 rok przewidywał deficyt na poziomie 78,3 mld dolarów – niemal dwukrotnie wyższy niż rok wcześniej. Zdaniem ekspertów obecna aktualizacja nie przyniesie znaczącej poprawy sytuacji fiskalnej.
– Kanada wykorzystała większość dostępnego marginesu budżetowego i znajduje się w sytuacji ograniczonej stabilności – ocenił Bartlett, ostrzegając, iż ewentualne pogorszenie koniunktury może zachwiać finansami publicznymi.
Krytycznie wobec polityki rządu wypowiada się lider Konserwatystów Pierre Poilievre, który obarcza rosnące wydatki odpowiedzialnością za inflację i wzywa do ograniczenia deficytu.
Z drugiej strony Międzynarodowy Fundusz Walutowy pozytywnie ocenia sytuację Kanady na tle innych państw G7, prognozując relatywnie szybki wzrost gospodarczy w najbliższych latach.
Eksperci podkreślają jednak, iż mimo korzystnych ocen międzynarodowych, budżet federalny pozostaje pod presją, a skuteczność polityki rządu będzie zależała od realnych efektów podejmowanych działań.






