Tysiąc Jelczy dla armii w 2026 roku. Polska fabryka przyspiesza

dzienniknarodowy.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Tysiąc Jelczy dla armii w 2026 roku. Polska fabryka przyspiesza


Jelcz chce do końca 2026 roku zbliżyć się do tysiąca sprzedanych i zafakturowanych ciężarówek wojskowych, wobec 512 pojazdów wyprodukowanych rok wcześniej. Spółka już osiągnęła poziom około 500 sztuk i zatrudniła ponad 300 osób. Dla Polski oznacza to szybsze dostawy dla armii, nowe miejsca pracy i mocniejszy krajowy przemysł obronny.

Jelcz celuje w wynik bliski tysiąca pojazdów

Polski producent wojskowych ciężarówek wyraźnie zwiększa tempo. Podczas briefingu na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach prezes Jelcza Mariusz Ptak poinformował, iż spółka ma już w 2026 roku około 500 sprzedanych i zafakturowanych pojazdów. We wrześniu przewiduje sprzedaż ponad 100 kolejnych, a celem na koniec roku jest wynik bliski tysiąca sztuk. Dla porównania w 2025 roku zakład wyprodukował dokładnie 512 pojazdów.

To wzrost, którego polska armia potrzebuje. Ciężarówka wojskowa nie jest efektownym dodatkiem do uzbrojenia, ale podstawą jego działania. Przewozi sprzęt i zaopatrzenie, a specjalistyczne podwozia stają się nośnikami systemów obrony powietrznej, artylerii, radarów, łączności i dowodzenia. Oficjalna charakterystyka spółki wskazuje, iż Jelcz oferuje około 70 konfiguracji podwozi, wykorzystywanych między innymi w programach Wisła, Narew i Pilica.

Własna produkcja takich pojazdów ma znaczenie strategiczne. Polska nie może budować bezpieczeństwa na założeniu, iż zagraniczny dostawca zawsze zapewni terminową dostawę części i serwis. Państwo poważnie traktujące obronność musi utrzymywać w kraju zakłady, kadry i kompetencje pozwalające obsługiwać najważniejszy sprzęt także w czasie kryzysu.

Nowe zakłady i setki miejsc pracy

Wzrost sprzedaży idzie w parze z rozbudową zaplecza. Według informacji przekazanych podczas briefingu, od początku roku Jelcz zatrudnił ponad 300 nowych pracowników. W Raciborzu trwa rekrutacja 88 osób, a uruchomienie montażu w tej lokalizacji zaplanowano jeszcze na 2026 rok. Docelowe plany są większe: zakład w Raciborzu ma osiągnąć zdolność produkcji około 700 pojazdów rocznie i stworzyć około 500 miejsc pracy.

Równolegle przygotowywana jest nowa fabryka w Miłoszycach. Oficjalny projekt inwestycyjny Jelcza zakłada zwiększenie sprzedaży do około 1600 pojazdów rocznie w ostatnim roku przedsięwzięcia. Skarb Państwa ma przeznaczyć na inwestycję 756,09 mln zł, a zakończenie procesu zaplanowano na grudzień 2029 roku. Publiczne pieniądze muszą być tu rozliczane surowo, ale cel jest adekwatny: trwałe moce produkcyjne w Polsce, a nie samo kupowanie gotowego sprzętu za granicą.

Rozwijanie kilku ośrodków produkcyjnych zmniejsza ryzyko przestojów i pozwala szybciej odrabiać zaległości. Prezes Ptak podał, iż realizacja wcześniejszych zamówień wynosi w tej chwili około 70 proc. o ile tegoroczny plan zostanie wykonany, spółka zakłada nadrobienie opóźnień około połowy 2027 roku. To ważne, bo modernizacja wojska nie może istnieć wyłącznie w podpisanych umowach. Sprzęt ma trafić do jednostek na czas.

Polskie komponenty to realna suwerenność

Jelcz pokazał w Kielcach dwa nowe pojazdy: terenowy model G37 „Zenit” oraz szosowy C04 o mocy 500 KM, przeznaczony między innymi do ciągnięcia naczep ze specjalistycznym wyposażeniem. Jednocześnie firma rozwija program zwiększania udziału krajowych części. Porozumienia zawarte podczas MSPO obejmują między innymi licencyjną produkcję silników w Polsce, współpracę przy mostach napędowych, elektronice pokładowej, hydraulice oraz dostawach stali specjalistycznej.

Ten kierunek powinien stać się normą dla polskich zamówień obronnych. Liczy się nie sam znak firmowy na masce, ale to, jaka część wartości, wiedzy i zdolności serwisowych pozostaje w kraju. Podobną stawkę widać przy produkcji elementów wyrzutni HIMARS i K239 Chunmoo w Polsce oraz przy kontrakcie Autosanu na 300 wojskowych ciężarówek i modernizację hal. Każda kompetencja ulokowana nad Wisłą oznacza miejsca pracy, podatki, szybszy serwis i mniejszą podatność na zerwane łańcuchy dostaw.

Jelcz musi teraz dowieźć zapowiedziany wynik, usunąć zaległości i utrzymać jakość przy rosnącej skali. o ile to zrobi, rekord produkcji będzie czymś więcej niż sukcesem jednej spółki. Stanie się dowodem, iż odbudowa polskiego przemysłu obronnego może realnie wzmacniać armię i narodową suwerenność.

Źródło: Money.pl, JELCZ Sp. z o.o., Targi Kielce

Źródło: Money.pl

Idź do oryginalnego materiału