Tydzień wystarczył, by Donald Tusk zmienił ton wobec reakcji Karola Nawrockiego. „Zupełnie rozumiem”

14 godzin temu
Zdjęcie: Tydzień wystarczył, by Donald Tusk zmienił ton wobec reakcji Karola Nawrockiego. „Zupełnie rozumiem”


Serwis Niezależna.pl opisuje polityczny spór wokół decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i reakcji prezydenta RP Karola Nawrockiego. Chodzi o nadanie jednej z ukraińskich jednostek specjalnych imienia „Bohaterów UPA” – temat, który wywołał szerokie emocje w Polsce i stał się osią dyskusji o sposobie mówienia o historii w relacjach z Kijowem.

Kilka dni przed ostatnią wypowiedzią Tusk ostro krytykował reakcję Nawrockiego. Premier zarzucał, iż działania prowadzą w kierunku poróżnień, a jego zdaniem podobne gesty mogą działać na korzyść Kremla. W uzasadnieniu wskazywał także, iż sprawy historyczne nie powinny przeradzać się w spór, który uderza w polsko-ukraińskie relacje w czasie wojny rosyjsko-ukraińskiej.

Prezydent Nawrocki zapowiada działania w sprawie Orderu Orła Białego

Wątek orderu pojawił się po tym, jak prezydent Karol Nawrocki podczas briefingu poinformował dziennikarzy o skierowaniu wniosku do Kapituły Orderu Orła Białego. Kapituła ma zebrać się 8 czerwca, a prezydent wskazał, iż ostateczna decyzja w sprawie należy do niego. Jednocześnie chodziło o kwestię odebrania prezydentowi Ukrainy Zełenskiemu odznaczenia, które otrzymał wcześniej – przyznanego przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Zmiana tonu Tuska: „zupełnie rozumiem”

Po kilku dniach Donald Tusk wyraźnie przestawił narrację. W rozmowie nawiązując do wydarzeń związanych z decyzją Zełenskiego premier stwierdził, iż „zupełnie rozumie” reakcję prezydenta Nawrockiego. Podkreślił też, iż – choć sam być może zareagowałby inaczej – nie oczekuje, aby ktokolwiek podzielił polskiej opinii publicznej i polskich władz w kwestiach dotyczących wojny rosyjsko-ukraińskiej, a także szerzej: w sprawach historii.

Według Tuska istotne było to, iż polityka Polski wobec Ukrainy i Rosji w kontekście wojny powinna opierać się na „niewymuszonej jedności”, choćby jeżeli w kraju toczą się spory i emocje między środowiskami politycznymi. Premier zaznaczył, iż intencją jest pielęgnowanie takiej wspólnoty stanowisk również w odniesieniu do relacji z Ukrainą i do podejścia do Rosji.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Najpierw atakował prezydenta, teraz "zupełnie rozumie" jego reakcję. Te wypowiedzi Tuska dzieli kilka dni.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału