Tusk zabrał głos ws. Romana Giertycha. Padła jednoznaczna deklaracja: „Oczekuję natychmiastowego wszczęcia dochodzenia”

1 godzina temu

Premier Donald Tusk odniósł się do głośnej sprawy ujawnienia nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Szef rządu podkreślił, iż jeżeli okaże się, iż Roman Giertych złamał prawo, nie będzie dla niego żadnej taryfy ulgowej. Zapowiedział również, iż w takiej sytuacji będzie oczekiwał natychmiastowego wszczęcia dochodzenia.

Premier RP Donald Tusk. Fot. Shutterstock

Sprawa od kilku dni wywołuje duże emocje i stała się jednym z najgorętszych tematów polskiej polityki. W centrum dyskusji znalazło się nagranie z przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, które trafiło do mediów.

Prokuratura prowadzi czynności sprawdzające

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała wcześniej, iż prowadzi czynności sprawdzające dotyczące okoliczności ujawnienia materiału z postępowania przygotowawczego.

Rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba przekazał, iż o dostęp do akt wystąpił jeden z pełnomocników pokrzywdzonego, który został pouczony o odpowiedzialności wynikającej z art. 241 Kodeksu karnego. Przepis ten przewiduje sankcje za publiczne rozpowszechnianie informacji z postępowania przygotowawczego przed ich ujawnieniem w sądzie.

Komunikat wywołał jednak falę komentarzy. Część obserwatorów uznała, iż jego treść mogła sugerować odpowiedzialność konkretnej osoby jeszcze przed zakończeniem prowadzonych czynności.

Roman Giertych odpiera zarzuty

Roman Giertych stanowczo zaprzeczył, by to on odpowiadał za ujawnienie nagrania. W opublikowanym oświadczeniu przekonywał, iż komunikat prokuratury niesłusznie kieruje podejrzenia pod jego adresem.

Poseł zwrócił uwagę, iż dostęp do materiałów miała również sama prokuratura. Zapowiedział także złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego. Według Giertycha sprawa wymaga odrębnej oceny prawnej.

Donald Tusk: „Jeśli złamał prawo, jest out”

Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. Podkreślił, iż z dostępnych mu informacji nie wynika, aby prokuratura przesądziła odpowiedzialność Romana Giertycha za wyciek nagrania.

Jednocześnie zapowiedział rozmowę z prokuratorem generalnym, aby wyjaśnić stanowisko śledczych.

Premier zadeklarował, iż jeżeli okaże się, iż Roman Giertych rzeczywiście naruszył prawo, będzie oczekiwał natychmiastowego wszczęcia dochodzenia.

Tusk zaznaczył również, iż żaden polityk nie może liczyć na szczególne traktowanie.

„Jeśli złamał prawo, jest out” – wynika z jednoznacznego stanowiska szefa rządu.

Postępowanie przez cały czas trwa

Na razie postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie pozostaje na etapie czynności sprawdzających. Oznacza to, iż śledczy analizują okoliczności ujawnienia nagrania i nie przedstawiono dotąd nikomu zarzutów w tej sprawie.

Od wyników prowadzonych działań będzie zależało, czy zostanie wszczęte formalne śledztwo oraz czy pojawią się kolejne decyzje procesowe.

Co to oznacza dla Ciebie?

Na tym etapie nie zapadły żadne rozstrzygnięcia dotyczące odpowiedzialności Romana Giertycha. realizowane są jedynie czynności sprawdzające prowadzone przez prokuraturę. Wypowiedź Donalda Tuska oznacza natomiast, iż premier deklaruje brak politycznej ochrony dla osób, które ewentualnie naruszyły prawo, niezależnie od ich przynależności partyjnej. Dalszy rozwój sprawy będzie zależał od ustaleń śledczych i ewentualnych decyzji procesowych.

Idź do oryginalnego materiału