Tusk starł się z Nawrockim. Za sporem o słowa stoją ceny paliw

dzienniknarodowy.pl 8 godzin temu
Zdjęcie: Tusk starł się z Nawrockim. Za sporem o słowa stoją ceny paliw


Donald Tusk 17 września wezwał Karola Nawrockiego do usunięcia wpisu po przemówieniu prezydenta we Włodawie. Nawrocki odpowiedział przypomnieniem rocznicy sowieckiej agresji i projektem obniżenia cen paliw. Spór ujawnił napięcie między premierem a głową państwa, ale dla Polaków ważniejsze od internetowych docinków są bezpieczeństwo i rachunki.

Spór po przemówieniu we Włodawie

Karol Nawrocki przemawiał we Włodawie podczas obchodów 87. rocznicy napaści Związku Sowieckiego na Polskę. Powiedział, iż naród może utracić terytorium, ale nie odda ojczyzny i nie straci swojej duszy. Było to odwołanie do historycznej trwałości wspólnoty narodowej, która przetrwała zabory i okupacje.

Donald Tusk wyciągnął z tej wypowiedzi fragment dotyczący terytorium. Premier napisał, iż Polska nie zamierza oddać ani skrawka ziemi, po czym zaproponował prezydentowi usunięcie wpisu. W czasie, gdy zagrożenie wojną jest realne i państwo musi być gotowe, publiczne sugerowanie, iż głowa państwa godzi się na straty terytorialne, było politycznym skrótem. Nie oddawało sensu całej wypowiedzi.

Prezydent odpowiedział, przywołując 17 września 1939 roku i znaczenie pamięci historycznej. Jednocześnie skierował uwagę na sprawę, którą kierowcy odczuwają przy każdym tankowaniu: ceny paliw i zapowiadaną własną inicjatywę ustawodawczą.

Historia wymaga odpowiedzialnego języka

Rocznica sowieckiej agresji nie powinna być dekoracją do bieżącej wojny na wpisy. Tego dnia państwo ma mówić jednym głosem o rosyjskim imperializmie, obronie granic i ciągłości narodu. Polska racja stanu wymaga twardości zarówno wobec zagrożenia zewnętrznego, jak i wobec pokusy sprowadzania poważnej debaty do celnej riposty w mediach społecznościowych.

Słowa prezydenta można było sformułować precyzyjniej, bo w polityce bezpieczeństwa każde zdanie waży więcej niż w wystąpieniu historycznym. Odpowiedź premiera również nie była jednak próbą wyjaśnienia sensu wypowiedzi. Była próbą narzucenia jej najgorszej możliwej interpretacji. Tak nie buduje się zaufania między najważniejszymi organami państwa.

Karol Nawrocki dzień wcześniej podkreślał, iż Rosja się nie zmienia i Polska musi pozostawać gotowa. Trudno więc uczciwie przedstawiać jego słowa z Włodawy jako zgodę na ustępstwa terytorialne. Spór dotyczył retoryki, nie zmiany stanowiska państwa wobec obrony granic.

Projekt paliwowy zamiast kolejnej docinki

Kancelaria Prezydenta tego samego dnia przedstawiła inicjatywę „Paliwo Kosztuje Normalnie”. Oficjalne założenia projektu obejmują czasowe zwolnienie detalicznej sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej, przywrócenie możliwości elastycznego obniżania akcyzy oraz ustawowe ograniczenie marż rafineryjnych, importowych i hurtowych. Projekt miał zostać złożony w Sejmie do końca tygodnia.

To propozycja polityczna, którą trzeba oceniać po tekście ustawy, wyliczeniach i wpływie na finanse państwa. Nie wystarczy konferencyjna obietnica. Tak samo rząd powinien rozliczyć się ze skutków własnego pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. W marcu Kancelaria Prezesa Rady Ministrów informowała, iż przeciętny kierowca z bakiem o pojemności 50 litrów oszczędzał około 60 zł na tankowaniu względem cen sprzed programu.

Dla polskiej rodziny i przedsiębiorcy liczy się cena na pylonie, stabilność dostaw i przejrzyste zasady. Internetowy pojedynek premiera z prezydentem nie obniży rachunku ani nie wzmocni granicy. Obaj mają konstytucyjne obowiązki. Polacy mają prawo oczekiwać, iż wykonają je z większą powagą niż prowadzi się partyjną wymianę wpisów.

Źródła: WP Wiadomości, Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału