Otrzymywaliśmy od dłuższego czasu informacje od naszych służb, a także służb sojuszniczych, iż w pierwszej połowie listopada może dojść do aktów dywersji i prób prowokacji, w tym do wtargnięcia na teren Rzeczypospolitej uzbrojonych ludzi – ujawnił Donald Tusk. Premier potwierdził skierowanie sił specjalnych w rejon granicy z obwodem królewieckim. Przyznał, iż nocą na granicy polsko-rosyjskiej zaobserwowano już niepokojące ruchy.