Tusk chce przełamać weto Nawrockiego. Zondacrypto wraca do Sejmu

dzienniknarodowy.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Tusk chce przełamać weto Nawrockiego. Zondacrypto wraca do Sejmu


Donald Tusk zapowiedział w piątek 28 sierpnia, iż zwróci się do marszałka Sejmu o ponowne głosowanie nad wetem Karola Nawrockiego do ustawy o rynku kryptoaktywów. Do jego odrzucenia potrzeba większości trzech piątych głosów. Dla Polaków stawką jest skuteczna ochrona oszczędności, ale także prawo wolne od partyjnego odwetu.

Premier zapowiada powrót weta pod głosowanie

Donald Tusk połączył swój wniosek z kolejnymi doniesieniami dotyczącymi Zondacrypto. Jak podała Wirtualna Polska, premier ocenił, iż ujawniane informacje powinny skłonić opozycję do zmiany stanowiska. Użył przy tym sformułowania: „jeśli mają sumienie”. To mocna presja polityczna skierowana przede wszystkim do PiS i Konfederacji.

Sprawa wymaga jednak rozdzielenia dwóch porządków. Pierwszy to ochrona klientów rynku kryptoaktywów i skuteczność państwowego nadzoru. Drugi to odpowiedzialność konkretnych osób badana przez adekwatne organy. Śledztwo nie może zmienić się w polityczne widowisko, w którym zarzut zastępuje dowód, a konferencja prasowa wyrok.

Trzecie weto i wysoki próg w Sejmie

Sejm uchwalił ustawę 15 maja 2026 roku stosunkiem 241 głosów za do 200 przeciw. Prezydent Karol Nawrocki odmówił jej podpisania 11 czerwca. Oficjalny przebieg prac nad ustawą wskazuje, iż Komisja Finansów Publicznych 1 lipca zarekomendowała ponowne uchwalenie ustawy, ale postępowanie przez cały czas pozostaje niezakończone.

Konstytucja stawia poprzeczkę wyżej niż przy zwykłym głosowaniu. Do odrzucenia weta potrzeba większości trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Wynik pierwszego głosowania nad ustawą nie daje więc rządowi automatycznie liczby potrzebnej do przełamania sprzeciwu głowy państwa. Każdy głos opozycji może mieć znaczenie.

Karol Nawrocki zawetował 28 sierpnia także trzy inne ustawy, co podtrzymuje szerszy spór między Pałacem Prezydenckim a rządem. Tym razem gra dotyczy jednak rynku, na którym obywatele powierzają realne pieniądze podmiotom działającym w skomplikowanym i gwałtownie zmieniającym się otoczeniu.

Regulacja tak, polityczny młot nie

Państwo ma obowiązek chronić obywateli przed oszustwem, pilnować przejrzystości rynku i ścigać przestępstwa finansowe. Wolność gospodarcza nie oznacza prawa do bezkarnego naruszania cudzej własności. Zarazem regulacja nie może stać się wygodnym narzędziem do wypychania polskich przedsiębiorców za granicę ani dawać administracji uprawnień szerszych, niż wymaga bezpieczeństwo obrotu.

Właśnie dlatego prezydenckie zastrzeżenia powinny zostać rozpatrzone punkt po punkcie. Rząd ma wykazać, iż proponowane środki są skuteczne i proporcjonalne. Pałac Prezydencki powinien zaś jasno pokazać, jak jego rozwiązania zabezpieczą klientów przed utratą środków. Polacy nie potrzebują kolejnej rundy moralnego szantażu między partyjnymi obozami. Potrzebują prawa, które broni ich własności i wytrzymuje próbę konstytucyjnej kontroli.

Źródła: Wirtualna Polska, Sejm RP, Prezydent RP

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału