Turcja i Somalia odbiły statek MV LUTUF. Piraci uciekli z jednostki

dzienniknarodowy.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Turcja i Somalia odbiły statek MV LUTUF. Piraci uciekli z jednostki


Tureckie i somalijskie siły uwolniły 29 sierpnia statek MV LUTUF, porwany 17 sierpnia u wybrzeży Puntlandu. Według resortu obrony Somalii zniszczono cztery łodzie i zginęło 14 domniemanych piratów, a pozostali napastnicy uciekli. Operacja przywróciła kontrolę nad jednostką, ale ministerstwo nie podało szczegółów o stanie jej załogi.

Dziesięć dni presji na porywaczy

Pływający pod banderą Kamerunu MV LUTUF został uprowadzony 17 sierpnia w rejonie Nugaal, należącym do półautonomicznego Puntlandu w północno-wschodniej Somalii. W sobotę 29 sierpnia somalijskie ministerstwo obrony poinformowało o odzyskaniu statku przez wspólne siły Somalii i Turcji. Według komunikatu cztery łodzie używane przez porywaczy zostały zniszczone, a 14 domniemanych piratów zginęło. Pozostali opuścili jednostkę, co pozwoliło siłom operacyjnym przejąć nad nią kontrolę.

Associated Press podała, iż ministerstwo nie przedstawiło informacji o ewentualnych ofiarach wśród załogi ani o jej stanie zdrowia. Lokalny starszy Abdullahi Warsame przekazał agencji, iż statek i ludzie znajdujący się na pokładzie zostali uwolnieni. Na tym etapie trzeba oddzielić tę relację od oficjalnego, szczegółowego bilansu, którego przez cały czas brakuje. Wobec ludzi przetrzymywanych przez porywaczy pierwszeństwo ma ich bezpieczeństwo, nie polityczna demonstracja sukcesu.

Ładunek kierowany do Mogadiszu

Kilka dni przed zakończeniem operacji somalijski urzędnik, zastrzegający anonimowość, przekazał AP, iż MV LUTUF przewoził turecką broń, sprzęt łączności i wyposażenie satelitarne przeznaczone dla tureckiego ośrodka szkolenia wojskowego w Mogadiszu. Według tego samego źródła załoga liczyła dziesięć osób: sześciu obywateli Indii, obywatela Turcji, obywatela Gruzji i dwóch serbskich pracowników ochrony. Tych informacji nie przedstawiono w najnowszym komunikacie resortu obrony Somalii.

Wcześniejsza relacja AP o porwaniu jednostki wskazywała, iż statek przejęto około 3,5 mili morskiej od Marraya w dystrykcie Eyl. Tureckie statki, śmigłowce i drony monitorowały później rejon. Okoliczności wcześniejszych uderzeń z powietrza i tożsamość zabitych nie zostały wówczas niezależnie potwierdzone, dlatego nie wolno przedstawiać wszystkich doniesień z pierwszych dni kryzysu jako bezspornego faktu.

Turcja buduje realną obecność w Rogu Afryki

Operację przeprowadzono w ramach umowy o współpracy obronnej między Somalią a Turcją. Jej celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa morskiego, ochrona somalijskiego wybrzeża i walka z piractwem. Ankara kolejny raz pokazuje, iż wpływy zagraniczne buduje przez obecność wojskową, szkolenie i zdolność do działania, a nie przez same deklaracje. Podobną logikę twardego bezpieczeństwa widać w działaniach Turcji przeciw sieci Państwa Islamskiego.

Somalia otrzymuje dzięki temu wsparcie, którego własne instytucje przez lata nie były w stanie zapewnić na całej długości wybrzeża. Jest jednak również cena strategiczna: państwo słabe oddaje część pola silniejszemu partnerowi. Turecka pomoc może ograniczać bezprawie na morzu, ale zarazem trwale umacnia pozycję Ankary przy ważnych szlakach łączących Ocean Indyjski, Zatokę Adeńską i Morze Czerwone.

Piractwo wraca na ważne szlaki

Porwanie MV LUTUF nie jest odosobnionym alarmem. W ostatnich miesiącach w rejonie Rogu Afryki ponownie wzrosła aktywność grup atakujących statki handlowe. Tam, gdzie brakuje sprawnego państwa i stałej ochrony, przestępcy gwałtownie sprawdzają granice bezkarności. Odpowiedzią musi być konsekwentna obecność na morzu, rozpoznanie oraz kooperacja państw, których handel zależy od drożności szlaków.

Dla Polski to sprawa odległa tylko na mapie. Zakłócenia na kluczowych trasach morskich wpływają na koszty transportu, ubezpieczenia i ceny towarów, a bezpieczeństwo żeglugi jest częścią gospodarczej suwerenności. Dlatego odbudowa polskich zdolności morskich nie może być traktowana jak kosztowny symbol. Państwo, które chce chronić własny handel i interes narodowy, potrzebuje realnych narzędzi działania oraz partnerów zdolnych użyć siły zgodnie z prawem.

Źródła: Associated Press, Ministerstwo Obrony Somalii.

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału