Pożar stacji bazowej łączności satelitarnej Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Służby zostały zaalarmowane w środę wieczorem. - Wiele wskazuje na to, iż pożar stacji Starlinków na Mazowszu to kolejny element wojny hybrydowej - ocenił w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Pożar stacji bazowej Starlinków na Mazowszu. Akcja służb

Jako pierwsze o pożarze poinformowało RMF FM. Polsat News ustalił, iż zgłoszenie wpłynęło w środę o godz. 21.07, a na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej.
- Pożar obudowy skrzynki zasilającej został ugaszony jednym prądem wody - przekazał polstnews.pl mł. kpt. Michał Maroszek, oficer prasowy KP PSP w Grójcu. Dodał, iż strażacy zabezpieczyli miejsce, a działania wyjaśniające przyczynę prowadzi policja.
"Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogło dojść do podpalenia rozdzielni. Drugi scenariusz, który trzeba brać pod uwagę, to zwarcie instalacji elektrycznej" - podał serwis RMF24.
Mazowsze. Pożar stacji Starlinków. Powiadomiono ABEW i CBŚP
Na miejscu poza strażakami pojawili się policjanci prewencji, funkcjonariusze z komendy wojewódzkiej, o sprawie miały zostać poinformowane ABW i CBŚP.
Należy zaznaczyć, iż baza w Woli Krobowskiej wraz z podobną instalacją niedaleko Kowna na Litwie zapewniają dostęp do internetu dla dużej części Europy Środkowo-Wschodniej, w tym na Ukrainie.
ZOBACZ: Niespokojny poranek. Polskie myśliwce znów w powietrzu, wysłano alerty
- Mamy świadomość ataków hybrydowych na Polskę, one się dzieją. Może to być akt dywersji, z tym się liczymy, więc tutaj nic nie może być wykluczane, żadna wersja. Zwłaszcza, iż to są takie wrażliwe elementy, które zapewniają komunikację satelitarną - skomentował sprawę w RMF FM minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski: To kolejny element wojny hybrydowej
W ocenie Gawkowskiego wiele wskazuje na to, iż ten pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, która jest "hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu na Ukrainie".
- Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy - powiedział w czwartek w TVP Info Gawkowski.
Dodał, iż gdyby w Polsce doszło do wyłączenia takich stacji, spowodowałoby to zakłócenia w dostawach internetu, a co za tym idzie również do zakłócenia w działaniu m.in. bankomatów.
- Czasami nie zdajemy sobie sprawy, iż taki przekaźnik telekomunikacyjny decyduje o tym, czy w jakiejś części Polski, czy Europy, w tym Ukrainy, mamy po prostu internet.


2 godzin temu











![Napadli na 17-letniego kibica, zabrali koszulkę i uderzyli w twarz. Sprawcy zatrzymani [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/411-379493.jpg)
