Na finiszu prac nad projektem ustawy budżetowej rządzący mają dylemat, jak potraktować Trybunał pod wodzą Bogdana Święczkowskiego. Co prawda prezes TK zgłosił zapotrzebowanie finansowe na 2027 r., ale według rządzących i rozmówców z Trybunału zrobił to nielegalnie, bo z pominięciem Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. A to rodzi pytania, czy w 2027 r. Trybunał otrzyma choćby złotówkę.