Łącznie z naszego miasta przekazaliśmy już ponad 9300 podpisów pod petycją w obronie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu. Muzeum, które opowiada o historii Polski zakorzenionej w katolickich wartościach. Jest to najlepszy wyraz tego, iż ta instytucja kultury jest potrzebna, niezbędna w czasach, w których przyszło nam żyć. Teraz liczbą podpisów musimy wymusić na władzy konkretne decyzje zmierzające do tego, żeby Muzeum mogło w sposób ciągły funkcjonować i przedstawiać swój cel, czyli przekazywać historię innym pokoleniom, a przede wszystkim tym pokoleniom, które będą za chwilę tworzyć naszą Ojczyznę, wejdą w dorosłość, czyli naszym dzieciom – podkreślał Łukasz Mierzejewski, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego z Prawa i Sprawiedliwości, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.– To wspaniała mobilizacja mieszkańców Radomia i okolicznych miejscowości. Wczoraj osobiście przekazałem w Biurze Podawczym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego trzecią transzę. Było ponad 3200 podpisów, a łącznie z naszego miasta – za pośrednictwem mojej osoby i Biura Przyjaciół Radia Maryja – przekazaliśmy już ponad 9300 podpisów pod petycją w obronie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II w Toruniu […]. Z 300 tysięcy naszych mieszkańców ponad 9 tysięcy złożyło już podpis, ale my oczywiście zbieramy podpisy dalej. Staramy się wychodzić poza nasze środowisko, zachęcać innych do samej zbiórki podpisów jako wolontariuszy, ale również do złożenia swojego podpisu, który oczywiście jest wyrazem naszej troski, wyrazem również naszej obawy o przyszłość tej wyjątkowej instytucji kultury, jaką jest Muzeum „Pamięć i Tożsamość”. Muzeum, które opowiada o historii Polski zakorzenionej w katolickich wartościach. […] Jest to najlepszy wyraz tego, iż ta instytucja kultury jest potrzebna, niezbędna w czasach, w których przyszło nam żyć – zwracał uwagę radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego z
PiS.Czasach – jak dodał Łukasz Mierzejewski – w których katolicy są dyskryminowani w wielu obszarach przestrzeni publicznej, a uczucia religijne znieważane.– Widzimy dyskryminację katolików na każdej płaszczyźnie. Przede wszystkim widzimy ataki na Radio Maryja i środowisko toruńskie, dyskryminację i marginalizację również w przestrzeni publicznej Ojca Dyrektora Dr. Tadeusza Rydzyka. Mamy świadomość oczywiście tego, iż są to ataki polityczne wynikające z tego, iż Radio Maryja broni prawdy, broni również prawdy historycznej, przedstawia historię prawdziwą, mówi o rzetelnych faktach podpartych historią. Nie możemy zapominać i patrzeć na to, co się wokół nas dzieje. Wspomnę chociażby skandaliczne wydarzenia w Gnieźnie, w innym muzeum, gdzie skandaliczna wystawa obraża nasze uczucia religijne […]. Będąc mieszkańcem Radomia, nie sposób się nie odnieść do tego, co ostatnio się działo w naszym mieście. Pod koniec stycznia odbyła się skandaliczna impreza, zorganizowana przez prominentnych w radomskim regionie działaczy Platformy Obywatelskiej, rozpoczynająca świętowanie 50. rocznicy wydarzeń z czerwca’76. Na imprezie byli obecni panowie przebrani za ZOMO, za milicjantów, a władze Radomia fotografowały się właśnie z nimi. […] To pokazuje, iż władza, która w tej chwili pełni rolę rządzącą w naszym kraju, niewłaściwie również podchodzi do faktów historycznych – akcentował gość „Aktualności dnia”.Radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego zaznaczył, iż właśnie dlatego istnienie Muzeum „Pamięć i Tożsamość” w Toruniu jest tak ważne dla przyszłych pokoleń Polaków.– Mam nadzieję, iż ono zacznie w pełni funkcjonować i niedługo pojawi się oczekiwana przez nas wszystkich wystawa stała; iż my jako słuchacze, jako Polacy, a przede wszystkim podatnicy, będziemy mogli z tej instytucji kultury czerpać korzyści płynące właśnie z przekazu należytej historii Polski, widzianej oczami Jana Pawła II. […] Bo przecież mamy przepiękną historię, która w ponad tysiącach lat jest zawarta […]. Zbiórka podpisów jeszcze trwa. Ona jest potrzebna, niezbędna, ale żeby odniosła oczekiwany rezultat, to musi być zaangażowanie wielu osób. W pojedynkę tego nie zrobimy. Musimy zbierać siły, tak jak to było w przypadku mobilizacji w obronie Telewizji Trwam i walce o multipleks. Teraz liczbą podpisów musimy wymusić na władzy konkretne decyzje zmierzające do tego, żeby Muzeum mogło w sposób ciągły funkcjonować i przedstawiać swój cel, czyli przekazywać historię innym pokoleniom, a przede wszystkim tym pokoleniom, które będą za chwilę tworzyć naszą Ojczyznę, wejdą w dorosłość, czyli naszym dzieciom – podkreślał Łukasz
Mierzejewski.Gość audycji zauważył, iż walka o Muzeum „Pamięć i Tożsamość” powinna być podejmowana przez wszystkie środowiska patriotyczne, którym zależy na przyszłości Polski.– Zachęcam do tego też jako rodzic, jako polityk, podatnik, Polak […]. Oprócz modlitwy – potrzeba stanowczych działań. Spotykajmy się, działajmy, informujmy się, bądźmy silni. Właśnie wtedy będzie w nas siła, o ile będziemy razem i będziemy mieli siłę argumentu. […] Nie bądźmy obojętni, bo – to, czego nas również naucza Ojciec Dyrektor – do tego, aby zło się rozprzestrzeniało, wystarczy obojętność dobrych. Dlatego zachęcam i proszę wszystkich jeszcze o zbiórkę podpisów. Szukajcie miejsc, gdzie możecie zbierać podpisy. […] Mówiąc o ponad dziewięciu tysiącach podpisów, mam na myśli tylko te podpisy, które osobiście przekazałem do Ministerstwa. A wiem, iż szereg różnych innych środowisk i osób indywidualnych również w naszym mieście zbierało podpisy i przekazywało indywidualnie. Jest ich na pewno jeszcze więcej – zachęcał rozmówca Radia Maryja.