Prezydent Donald Trump powiedział 6 marca, iż chce bezwarunkowej kapitulacji reżimu irańskiego. Jego komentarze padły w trakcie trwającej tydzień kampanii wojskowej USA i Izraela wymierzonej w ten kraj.
Wyszczególniając, czego administracja oczekuje od Iranu w celu potencjalnego powstrzymania operacji wojskowej, która doprowadziła do unicestwienia najwyższego kierownictwa Republiki Islamskiej, Trump napisał w mediach społecznościowych, iż „nie będzie żadnego porozumienia z Iranem, poza BEZWARUNKOWĄ KAPITALIZACJĄ!”
Prezydent zasugerował następnie, iż chce wybrać irańskich przywódców na swoich warunkach. Dodał, iż Stany Zjednoczone „oraz wielu naszych wspaniałych i niezwykle odważnych sojuszników i partnerów będą niestrudzenie pracować czyniąc Iran gospodarczo większym, lepszym i silniejszym niż kiedykolwiek wcześniej”.
Trump zakończył swój wpis na portalu Truth Social słowami „UCZYŃMY IRAN PONOWNIE WIELKIM (MIGA!), co było nawiązaniem do jego długoletniego hasła wyborczego „Uczyńmy Amerykę Ponowną Wielką”.
Prezydent Iranu Masud Pezeshkian powiedział w piątek, iż „niektóre kraje” rozpoczęły działania mediacyjne, nie podając jednak szczegółów. W piątek Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Türk wezwał wszystkie zaangażowane kraje do deeskalacji, mówiąc: „Świat pilnie potrzebuje podjęcia kroków w celu powstrzymania i ugaszenia tego pożaru”.
Wypowiedzi te zapadły w czasie, gdy izraelskie samoloty bojowe bombardowały w piątek Bejrut i Teheran, a Iran rozpoczął kolejną falę ataków odwetowych na Izrael i kraje Zatoki Perskiej, w których stacjonują amerykańskie siły zbrojne.
Tymczasem w piątek trzy drony zaatakowały Zjednoczone Emiraty Arabskie – poinformowało Ministerstwo Obrony tego kraju w poście na portalu X. Nie podano jednak szczegółów na temat tego, gdzie spadły drony ani jakie szkody wyrządziły.
Katar poinformował w piątek rano, iż przechwycił atak drona na bazę lotniczą Al Udeid, w której znajduje się wysunięta siedziba amerykańskiego Centralnego Dowództwa.
Arabia Saudyjska przechwyciła i zniszczyła trzy rakiety balistyczne wystrzelone w piątek w kierunku bazy lotniczej Prince Sultan na południe od Rijadu, w której stacjonują również siły amerykańskie, poinformował rzecznik saudyjskiego Ministerstwa Obrony.
W czwartek drony zaatakowały terytorium Azerbejdżanu, za co kraj ten obwinił Iran. Azerbejdżańskie władze oświadczyły, iż reżim irański musi odpowiedzieć na pytania dotyczące ataków dronów, w przeciwnym razie spotka się z odwetem, choć nie sprecyzowały, na czym mogłoby to polegać.
W przemówieniu w Białym Domu Trump ponownie wezwał naród irański do „pomocy w odzyskaniu ojczyzny”. Obiecał również, iż rząd USA zapewni im immunitet w obliczu ciągłych zagrożeń ze strony obecnego reżimu irańskiego. Stwierdził, iż cele armii USA „znacznie wyprzedzają harmonogram”.













