Trump wprowadza cła na cały świat. "Zapłacą za to zwykli obywatele"

18 godzin temu
Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę rozporządzenie ustanawiające minimalną 10 proc. podstawową stawkę ceł dla towarów z całego świata oraz dodatkowe cła dla większości innych państw, w tym 20 proc. cło na produkty z UE. - To jest taki sposób działania prezydenta Trumpa, który obserwowaliśmy też w jego pierwszej kadencji - zwrócił uwagę w programie "Tłit" WP zastępca szefa biura bezpieczeństwa narodowego Mieszko Pawlak. Gość programu przypomniał, iż za czasów prezydenta Baracka Obamy negocjowano umowę handlową pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską i Donald Trump wycofał się z tych negocjacji oraz z negocjacji z państwami Pacyfiku. - On trochę postrzega relacje pomiędzy państwami tak jak relacje pomiędzy firmami w biznesie. Natomiast, eksperci wskazują, iż zapłacą za to przede wszystkim zwykli obywatele i w Stanach Zjednoczonych, i w tych państwach, które są objęte nowymi cłami - powiedział Pawlak. Podkreślił, iż w tej sprawie kompetencje leżą w rękach Komisji Europejskiej, ponieważ polityka celna jest wspólnotowa w Unii Europejskiej. - Komisja Europejska już zapowiedziała kroki odwetowe i wprowadzenie ceł odwetowych - zauwazył. - W związku, z czym ta reakcja Unii Europejskiej spodziewana i zapowiadana, jest w tym przypadku racjonalna - dodał.
Idź do oryginalnego materiału