"Trump precz!". USA realizują ostatni element planu wobec Wenezueli — i wkładają kij w szprychy. Mieszkańcy oburzeni. "To gorsze niż kapitulacja"

1 godzina temu
Zdjęcie: Uczestnik protestu odbywającego się podczas procesu dialogu politycznego między przedstawicielami rządu a opozycją w Centrum Kongresowym w Caracas, 12 sierpnia 2026 r.; w kółku: ulotka przedstawiająca


Administracja USA obiecała trzyetapowy plan działania dla Wenezueli — stabilizację, odbudowę i demokratyczne wybory. Właśnie przystąpiła do ostatniego punktu, ale budzi on sporo kontrowersji — Amerykanie odsunęli na bok cieszącą się ogromnym poparciem Marię Corinę Machado, stawiając na mało znaną działaczkę. Decyzja ta wywołała duże zaskoczenie — Brian Naranjo, zastępca byłego ambasadora USA w Wenezueli, przyznał, iż gdy dowiedział się o tej kandydaturze, "prawie spadł z krzesła". Okazuje się jednak, iż Trump ma w tym ukryty cel.
Idź do oryginalnego materiału