
Donald Trump i Flavio Bolsonaro w Białym Domu
Prezydent USA Donald Trump zgodził się na przyjęcie Flávia Bolsonaro, który opuścił Brazylię wraz z rodziną po przegranych wyborach prezydenckich. Polityk wyjechał mimo sądowego nakazu przekazania paszportów policji federalnej.
Według CNN administracja Trumpa wiedziała, iż Bolsonaro ma około 24 godzin na wykonanie decyzji sądu. Mimo to zapewniła go, iż będzie mógł wjechać do Stanów Zjednoczonych.
Dwaj przedstawiciele amerykańskich władz potwierdzili, iż senator oraz jego żona i dwie córki otrzymają wizy. Według doniesień medialnych polityk dotarł już do USA, ale nie ujawniono miejsca jego pobytu.
Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, przegrał 25 października drugą turę wyborów z urzędującym prezydentem Luizem Ináciem Lulą da Silvą. Lula zdobył 51,79 proc. głosów, a jego rywal 48,21 proc.
Po wyborach brazylijski Sąd Najwyższy nakazał Bolsonaro przekazanie paszportów policji. Termin upłynął we wtorek, 27 października. Ponieważ senator nie zastosował się do nakazu, jego dokumenty zostały unieważnione.
Według osób z otoczenia polityka obawiał się on aresztowania. Bolsonaro jest objęty dochodzeniami dotyczącymi podejrzeń o korupcję, pranie pieniędzy i przestępstwa finansowe. Jedna ze spraw dotyczy nielegalnych zakładów internetowych, inna finansowania filmu biograficznego o jego ojcu.
Senator zaprzecza wszelkim zarzutom. W chwili wyjazdu nie wydano nakazu jego aresztowania.
Sprawa dodatkowo zaostrza stosunki między Waszyngtonem a Brazylią. Trump, który od dawna popiera rodzinę Bolsonaro, zasugerował po wyborach, iż głosowanie zostało sfałszowane.
Wcześniej amerykański prezydent nałożył na Brazylię cła w związku z procesem Jaira Bolsonaro. Były prezydent został w 2025 roku skazany na 27 lat i trzy miesiące więzienia za udział w spisku mającym utrzymać go przy władzy po porażce wyborczej w 2022 roku.












