Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Lubelskim przygotowuje się do przekazania straży obsługi systemu ostrzegania i alarmowania ludności. Zanim to jednak nastąpi, 30 syren zlokalizowanych na terenie powiatu musi pozytywnie przejść przegląd techniczny. W kilku urządzeniach trzeba usunąć usterki. Ich wykryciu służyły czterodniowe testy prowadzone na początku wrześ
nia.Zaczęło się od ogólnopolskiego treningu sprawności syren alarmowych, procedur dowodzenia oraz łączności w przypadku zagrożenia uderzeniami z powietrza, przeprowadzonego 21 lipca pod kryptonimem „Alarm 2026”. To wówczas wyszło na jaw, iż nie wszystko działa tak, jak
powinno.CZYTAJ TEŻ: Nocny atak rakietowy przy granicy z Ukrainą i ewakuacja przejść granicznychSystem komputerowy w Starostwie Powiatowym w Tomaszowie Lubelskim miał wyświetlać komunikat o pomyślnym włączeniu sygnału, w rzeczywistości jednak część syren fizycznie się nie uruchomiła. Usterki wystąpiły m.in. w gminie Susiec. W Tomaszowie Lubelskim jedna z syren miejskich nie zareagowała na sygnał zdalny i musiała zostać uruchomiona manualnie przez obecnego na miejscu strażaka. Zdarzyło się również, iż syrena włączyła się przy ogłoszeniu alarmu, ale nie zareagowała na komendę jego odwoł
ania.Sprawdzono wszystkie syrenyNa terenie powiatu tomaszowskiego zlokalizowanych jest 30 syren. Im większa gmina, tym jest ich wię
cej.Wobec braku stuprocentowej pewności co do ich niezawodności władze powiatu podjęły decyzję o przeprowadzeniu pełnego przeglądu
technicznego.Zadanie powierzono zewnętrznej firmie, która budowała ten system w 2012
roku.Kontrolą objęto wszystkie lokalizacje. Odpowiednio wcześniej mieszkańcy zostali poinformowani, iż w dniach 1–4 września zostaną przeprowadzone przegląd techniczny i konserwacja urządzeń, podczas których emitowane będą krótkotrwałe sygnały dźwiękowe. W ramach prac specjaliści zweryfikowali m.in. stan akumulatorów,
tor antenowy, sprawność głośników oraz poprawność konfiguracji alarmów ochrony
cywilnej.CZYTAJ TEŻ: Zamość: Paliwo prawie po 9 zł. PiS domaga się obniżenia VAT-u i akcyzy na olej dla rolnikówKażda gmina płaciła za przegląd syren znajdujących się na jej terenie. Pojedynczy koszt, jak podano nam w tomaszowskim starostwie, wynosił 861 zł
brutto.Naprawią i przekażą w tej chwili Starostwo Powiatowe w Tomaszowie Lubelskim czeka na protokół końcowy z czterodniowych testów. Wskazane w nim usterki, takie jak np. konieczność wymiany zużytych akumulatorów, zostaną niezwłocznie usunię
te.Do końca września powiat chce doprowadzić do pełnej sprawności systemu. Gdy to nastąpi, obsługa systemu alarmowania zostanie przekazana tomaszowskiej straży.– To ogólnopolska tendencja. Wszystkie starostwa mają problem z zapewnieniem obsady dyżurów. Fizycznie niemożliwe jest, by pracownik zdążył dojechać i włączyć alarm w ciągu pięciu minut – mówi Henryk Karwan, starosta tomaszowski, nawiązując do sytuacji, która miała miejsce 30 lipca, gdy na pole rzepaku w Tarnawie Małej w powiecie biłgorajskim spadł pocisk.– Straż ma całodobowe dyżury, dlatego to najlepsze rozwiązanie – dodaje
starosta.Na mocy porozumienia między starostą tomaszowskim a komendantem Komendy Miejskiej PSP w Tomaszowie Lubelskim sterowanie systemem przejmą strażacy.