Administracja Stanów Zjednoczonych, już choćby nie ukrywa, iż po działaniach wymierzonych w reżim Nicolása Maduro w Wenezueli, kolejnym państwem na celowniku Waszyngtonu może znaleźć się Kuba. Sekretarz stanu USA Marco Rubio jasno dał do zrozumienia, iż komunistyczne władze w Hawanie stoją w obliczu poważnych problemów.