W Pionkach zakończył się najważniejszy etap procedury referendalnej. 10 kwietnia inicjatorzy złożyli uzupełnioną dokumentację w Krajowym Biurze Wyborczym w Radomiu. Teraz wszystko zależy od decyzji Komisarza Wyborczego. jeżeli dokumenty zostaną pozytywnie zweryfikowane, mieszkańcy zdecydują o przyszłości burmistrza Łukasza Miśkiewicza.
Proces referendalny rozpoczął się na początku lutego. Zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania ze stanowiska burmistrza Łukasza Miśkiewicza trafiło do Komisarza Wyborczego 9 lutego 2026 roku. Trzy dni później, 12 lutego, burmistrz oficjalnie potwierdził przyjęcie pisma. Od tego momentu inicjatorzy mieli określony czas na zebranie podpisów i przygotowanie pełnej dokumentacji.
Dokumenty złożone. „To moment, w którym głos mieszkańców staje się realną siłą”
Kluczowy etap zakończył się 10 kwietnia. Pełnomocnik inicjatywy referendalnej Joanna Ewa Klich poinformowała o złożeniu dokumentów w Krajowym Biurze Wyborczym w Radomiu. – Dziś, 10 kwietnia, oficjalnie złożyliśmy dokumentację dotyczącą referendum lokalnego w Krajowym Biurze Wyborczym w Radomiu. To moment, w którym głos mieszkańców staje się realną siłą. Jak podkreśliła, zakończono wszystkie wymagane czynności formalne, a inicjatorzy weszli w kolejny etap procedury.
Podziękowania i odpowiedź na obawy mieszkańców
W swoim wystąpieniu Joanna Ewa Klich szeroko odniosła się do zaangażowania mieszkańców i atmosfery wokół zbiórki podpisów. – Chciałam bardzo serdecznie podziękować w imieniu wszystkich inicjatorów referendum za to, iż Państwo podpisaliście listy, iż podeszliście do tego ważnego dnia z dużą odpowiedzialnością i zaangażowaniem. Jednocześnie zaznaczyła, iż inicjatorzy szanują także osoby, które nie poparły inicjatywy. – Dziękujemy także i tym, którzy tego poparcia na listach nie umieścili, gdyż szanujemy każde zdanie.
Pełnomocnik odniosła się również do pojawiających się w przestrzeni publicznej obaw dotyczących bezpieczeństwa danych osobowych. – Wszystkie PESELe, które znajdują się na listach poparcia, są bezpieczne. Tylko biuro komisarza wyborczego weryfikuje dane zawarte na listach.
Rola wolontariuszy
Istotną częścią akcji była praca wolontariuszy, którzy odpowiadali za zbieranie podpisów. – Chciałabym także podziękować wszystkim wolontariuszom, którzy włączyli się w akcję zbierania podpisów. Ich zaangażowanie, jak podkreślono, było najważniejsze dla zakończenia tego etapu procedury.
Decyzja należy do Komisarza
Na tym etapie inicjatorzy oczekują na weryfikację dokumentów przez Komisarza Wyborczego. To od tej decyzji zależy, czy referendum zostanie ogłoszone. – W tej chwili czekamy na weryfikację przez komisarza wyborczego i wydanie decyzji. Pełnomocnik inicjatywy podkreśliła, iż celem całego procesu jest umożliwienie mieszkańcom wyrażenia opinii. – Czekamy na dzień, w którym mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się w sposób wolny, suwerenny na temat swojej oceny pracy burmistrza Łukasza Miśkiewicza.
Jeśli dokumentacja zostanie uznana za poprawną, kolejnym krokiem będzie wyznaczenie terminu referendum. Wówczas mieszkańcy Pionek zdecydują, czy burmistrz Łukasz Miśkiewicz powinien pozostać na stanowisku.
