To koniec świata, jaki znaliśmy? Raport MSC ogłasza destrukcję potęgi USA

2 godzin temu

„Polityka kuli wyburzeniowej” zamiast dialogu i koniec ery bezwarunkowej dominacji USA – tak brzmi miażdżąca diagnoza autorów najnowszego raportu Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Powojenny ład, który przez osiem dekad gwarantował stabilność Zachodu, znajduje się w tej chwili w fazie gwałtownej destrukcji, a pogłębiający się kryzys zaufania między Waszyngtonem a Europą potwierdza nieobecność wiceprezydenta J.D. Vance’a w Bawarii. Świat, jaki znaliśmy, odchodzi do przeszłości, ustępując miejsca niebezpiecznej niepewności, o której już za kilka dni będą dyskutować w Monachium światowi liderzy, w tym szef polskiego MSZ Radosław Sikorski.

Fot. Shutterstock

Raport MSC: Świat w fazie destrukcji

To nie są jedynie pesymistyczne prognozy, ale diagnoza ekspertów przed jednym z najważniejszych wydarzeń dyplomatycznych roku. Tegoroczny raport Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa (MSC) nosi wymowny tytuł „W Trakcie Niszczenia”. Autorzy dokumentu ostrzegają, iż powojenny ład międzynarodowy, budowany przez ponad osiem dekad pod przywództwem Stanów Zjednoczonych, właśnie ulega demontażowi. Zamiast ewolucji i reform, świat wkroczył w okres „polityki kuli wyburzeniowej”, gdzie dotychczasowe zasady są zastępowane przez dążenie do budowy silniejszych, ale odizolowanych państw narodowych.

Kryzys zaufania i nieobecność wiceprezydenta Vance’a

Szef MSC, Wolfgang Ischinger, bije na alarm: relacje transatlantyckie przechodzą w tej chwili najgorszy od lat kryzys zaufania. Symbolem tych zmian jest skład delegacji USA. Po raz pierwszy od lat zabraknie wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych – J.D. Vance, który rok temu wywołał skandal oskarżeniami pod adresem europejskich demokracji, nie pojawi się w Bawarii. Amerykę reprezentować będzie sekretarz stanu Marco Rubio oraz grupa ponad 50 członków Kongresu. Brak przedstawicieli kluczowego konserwatywnego think tanku Heritage dodatkowo podkreśla napiętą atmosferę w relacjach na linii Waszyngton–Europa.

Nowi gracze i polska obecność w Monachium

Konferencja, która odbędzie się w dniach 13–15 lutego, przyniesie również kontrowersyjne zmiany personalne. Po raz pierwszy po okresie bojkotu zaproszono polityków niemieckiej partii AfD, która w tej chwili dominuje w tamtejszych sondażach. Polskę w tym kluczowym momencie reprezentować będzie m.in. szef MSZ Radosław Sikorski. W obliczu słabnącej wiary w bezwarunkową pomoc USA (co potwierdzają najnowsze sondaże), Monachium stanie się areną walki o nowy kształt europejskiego bezpieczeństwa, który być może będzie musiał radzić sobie bez dotychczasowej, dominującej roli Ameryki.

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:

Inne źródła: PAP, Forsal.pl

Idź do oryginalnego materiału