To już koniec pakietu CPN. O ile podrożeją paliwa?

1 godzina temu

Pakiet przepisów Ceny Paliwa Niżej (CPN) został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na wzrost ceny ropy i paliw na światowych rynkach po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. W ramach pakietu obniżono tymczasowo stawki VAT i akcyzy oraz wprowadzono ceny maksymalne obowiązujące na stacjach paliw, ogłaszane w każdy dzień roboczy przez Ministra Energii.

Ceny paliw w Polsce

Jak wynika z danych biura Reflex, w tygodniu poprzedzającym wprowadzenie pakietu CPN średnia cena benzyny 95 na stacjach w Polsce wynosiła 7,16 zł/l w porównaniu z 5,73 zł/l miesiąc wcześniej, benzyny 98 - 7,85 zł/l w porównaniu z 6,48 zł/l miesiąc wcześniej, a oleju napędowego - 8,75 zł/l w porównaniu z 5,98 zł/l.

31 marca, czyli pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł. We wtorek, 30 czerwca, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,68 zł, a oleju napędowego - 6,19 zł.

VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa obniżono do 8 proc. z 23 proc., a stawka akcyzy została obniżona o 29 gr w przypadku benzyny oraz 28 gr w przypadku oleju napędowego. Z niższym VAT-em powiązano możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach benzynowych.

12 czerwca obniżka VAT w ramach CPN została przedłużona do końca miesiąca, natomiast obniżona akcyza obowiązywała do 15 czerwca. W ubiegłym tygodniu minister energii Miłosz Motyka poinformował, iż spadki cen surowców na rynkach wskazują na to, iż nie będzie konieczności przedłużania pakietu CPN po 30 czerwca. - To jest decyzja Ministerstwa Finansów. Natomiast te spadki, które obserwujemy na rynkach, wskazują na ostrożny optymizm - powiedział.

O ile podrożeją paliwa?

Według analityków biura Reflex, przywrócenie stawki 23 proc. VAT miałoby większy wpływ na rynek niż przywrócenie wyższej stawki akcyzy, paliwa mogą więc zdrożeć od środy. "W takim scenariuszu wzrost cen detalicznych będzie praktycznie nieunikniony, choćby gdyby właściciele stacji zrezygnowali z własnej marży. Zatem jeżeli zmiana dokona się 1 lipca to benzyny i olej napędowy podrożeją o około 40–60 groszy na litrze" - napisali analitycy biura Reflex w piątkowym komentarzu.

Idź do oryginalnego materiału