Kanada rusza z wielkim projektem energetycznym

bejsment.com 1 godzina temu

Kanada zrobiła kolejny krok w kierunku budowy swoich pierwszych morskich farm wiatrowych. Kanadyjsko-Nowoszkocki Regulator Energetyki Morskiej ogłosił listę firm, które zakwalifikowały się do udziału w przetargu na licencje umożliwiające wykorzystanie dna morskiego pod inwestycje.

Do kolejnego etapu dopuszczono pięć spółek oraz dwa konsorcja, które pomyślnie przeszły wielomiesięczny proces oceny. Kandydaci musieli wykazać się odpowiednim zapleczem finansowym, doświadczeniem technicznym oraz spełnieniem wymagań prawnych i środowiskowych. Część firm zdecydowała się jednak zachować swój udział w projekcie w tajemnicy.

Jeszcze w tym roku ma zostać ogłoszony oficjalny przetarg. Ostateczne decyzje będą wymagały zatwierdzenia zarówno przez rząd federalny, jak i władze Nowej Szkocji. Wśród zakwalifikowanych inwestorów znajdują się przedsiębiorstwa z Kanady oraz Belgii, Chin, Irlandii, Luksemburga, Singapuru, Szwajcarii, Korei Południowej i Francji.

Premier Nowej Szkocji Tim Houston podkreślił, iż projekt może uczynić prowincję światowym liderem morskiej energetyki wiatrowej. Jego zdaniem inwestycje stworzą tysiące nowych miejsc pracy, przyniosą korzyści lokalnym przedsiębiorstwom i otworzą nowe perspektywy dla młodych mieszkańców regionu.

Pierwszy etap programu Wind West ma kosztować około 60 miliardów dolarów i do 2033 roku dostarczać pięć gigawatów energii elektrycznej. Docelowo, do 2050 roku, moc instalacji ma wzrosnąć do 40 gigawatów, czyli wielokrotnie więcej, niż w tej chwili potrzebuje sama Nowa Szkocja. Nadwyżki energii mogłyby być eksportowane do innych prowincji Kanady oraz do Stanów Zjednoczonych, a zainteresowanie ich zakupem wyraziły już Quebec i stan Massachusetts.

Pierwsze morskie farmy wiatrowe mają powstać m.in. w rejonie Zatoki Sydney oraz u wschodnich wybrzeży kontynentalnej części Nowej Szkocji.

Idź do oryginalnego materiału