To była wielka obsesja w ministerstwie Moczara. "Dotarłem do listy żydowskich lekarzy z Trójmiasta"
Zdjęcie: Przemawia minister spraw wewnętrznych PRL Mieczysław Moczar (1968 r.)
— Mieczysław Moczar już jako wiceminister spraw wewnętrznych kontrolował najważniejsze piony resortu, w tym Służbę Bezpieczeństwa. Kiedy w 1964 r. został ministrem, ta machina zaczęła być wykorzystywana m.in. do inwigilacji nie tylko organizacji żydowskich, ale po prostu ludzi pochodzenia żydowskiego w całej Polsce — mówi prof. Paweł Machcewicz w rozmowie z Onetem. — W resorcie dosłownie narastała w tamtym czasie antysemicka obsesja. Dotarłem np. do listy żydowskich lekarzy z Trójmiasta. Ci ludzie niczego złego nie zrobili, nic ich zresztą nie łączyło poza pochodzeniem — po prostu ktoś uznał, iż trzeba na wszelki wypadek zrobić taką listę — dodaje historyk.

1 godzina temu










