Cena diesla osiągnęła najwyższy poziom w historii - wynika z analizy danych serwisu E-petrol. Ponowna eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i wynikające z niej problemy związane z eksportem ropy doprowadziły do wzrostu kosztów paliwa - najwyższego od początku roku. Głos w sprawie ewentualnej reakcji państwa polskiego zabrał Donald Tusk. - Te ceny są dramatyczne - mówił.
Tak drogo jeszcze nie było. Ceny paliw poszybowały, historyczny rekord

Analitycy serwisu e-petrol.pl zauważyli, iż kierowcy tankowali już olej napędowy w cenie przekraczającej 8 zł/l (w październiku 2022 roku), jednak w tej chwili po 23-groszowej podwyżce kosztuje on średnio 8,22 zł za litr - najwięcej w historii. Benzyna podrożała o 11 groszy i za litr trzeba średnio zapłacić 7,55 zł, czyli najwięcej w tym roku.
Staniał natomiast autogaz - jego średnia ogólnopolska cena, po obniżce o 6 groszy, po raz pierwszy od początku marca spadła poniżej 3 złotych. Za litr LPG trzeba zapłacić średnio 2,99 zł.
Najtańsze paliwa dostępne są w województwie pomorskim, gdzie litr "95" kosztuje 7,48 zł, a za litr diesla trzeba płacić 8,09 zł. Najniższe ceny autogazu odnotowano z kolei na Lubelszczyźnie - średnio za litr LPG trzeba tam zapłacić 2,96 zł.
Z kolei najwięcej za benzynę płacą kierowcy w woj. mazowieckim, kujawsko-pomorskim, podkarpackim, śląskim i opolskim - średnio 7,59 zł za litr. Najwyższe ceny diesla - średnio 8,24 zł/l odnotowane zostały w woj. dolnośląskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, opolskim, podkarpackim i zachodniopomorskim. Najdroższy autogaz - przeciętnie 3,09 zł/l jest na stacjach paliw w woj. lubuskim.
Ceny paliw poszybowały w górę. Tusk zapowiedział rozmowy z Domańskim
Donald Tusk pytany był podczas konferencji prasowej, czy rząd planuje interwencję na rynku paliw i czy program CPN (Ceny Paliwa Niżej) zostanie wznowiony. Premier powiedział, iż Donald Trump dał dość wyraźnie do zrozumienia, iż rozmowy z Iranem idą w dobrym kierunku i iż niewykluczone jest, iż w ciągu 48 godzin cieśnina Ormuz będzie odblokowana. Dodał, iż w związku z tym ceny paliw na świecie "minimalnie, ale spadają" trzeci dzień z rzędu.
- Dzisiaj z ministrem finansów będę rozmawiał o tych możliwościach przynajmniej częściowego zastosowania, może nie w pełni CPN, ale decyzji, która przynajmniej trochę ulżyłaby polskim kierowcom, szczególnie w tym czasie powrotu z wakacji. (...) Każdego dnia będziemy przygotowani do ewentualnej reakcji, gdyby znowu coś złego się zdarzyło, ale poczekajmy te 48 godzin - powiedział premier.
ZOBACZ: Trump zapowiada rozmowy z Iranem. "Ruszają w poniedziałek"
Dodał, iż "ten wielowymiarowy kryzys energetyczny" wymaga nieustannego monitorowania, analizowania i przewidywania, co się może stać. Wskazał też, iż jeżeli chodzi o ceny paliw, Polska mieści się między drugim a siódmym miejscem od dołu w Europie.
- Na tle wszystkich naszych partnerów nie jest źle, ale z punktu widzenia polskich kierowców jest fatalnie, bo te ceny są dramatyczne - stwierdził szef rządu.
Program CPN powróci? "Będziemy analizować możliwość"
Z końcem czerwca wygaszono program CPN; przestały obowiązywać przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy. Resort finansów informował, iż koszt programu CPN sięgnął ok. 4,7 mld zł.
ZOBACZ: Możliwy przełom ws. cieśniny Ormuz. Iran ogłasza
Do wysokich cen paliw na stacjach i możliwości sfinansowania kontynuacji rządowego programu CPN we wtorek odniósł się też w RMF FM minister Andrzej Domański. – Gdyby ceny ropy na rynkach poszły bardzo wysoko do góry, to będziemy analizować możliwość przywrócenia tego programu – powiedział szef resortu finansów.


1 godzina temu













