- Będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność Sojuszu jakimiś nieprzemyślanymi działaniami - powiedział na konferencji przed szczytem NATO w Ankarze szef MSZ Radosław Sikorski. Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, iż w sumie Polska przeznacza na zbrojenia 6 proc. PKB. - Wiemy, co planujesz, nie rób tego - zwrócił się do Putina Sikorski.
Szef MSZ do Putina: Wiemy, co planujesz. Nie rób tego

We wtorek w Ankarze rozpocznie się szczyt NATO. Podczas wspólnej konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdzili, iż udało się wypracować wspólne polskie stanowisko, które w stolicy Turcji przedstawi prezydent Karol Nawrocki.
ZOBACZ: Nawrocki spotkał się z szefem MON. Prezydencki minister o tematach rozmów
- Europa musi być liderem. Europa znów musi się stać latarnią dla innych kontynentów, pokazując, iż zdolności zbrojeniowe, produkcji, samowystarczalności, niezależności w łańcuchu dostaw będą największe w historii. Są państwa, które podążają za Polską.
- Strategicznym celem Europy jest podnoszenie swoich umiejętności samodzielnej obrony. Branie większej odpowiedzialności. Żeby brać większą odpowiedzialność, to trzeba być niezależnym. Niezależnym w surowce, niezależnym w produkty, niezależnym w wytwarzaniu sprzętu zbrojeniowego - powiedział wicepremier.
Sikorski i Kosiniak-Kamysz przed szczytem NATO
Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, iż jeżeli zsumować wydatki na zbrojenia oraz wydatki infrastrukturalne, związane m.in. z cyberbezpieczeństwem, to Polska przeznacza na nie 6-7 proc. PKB. Według wicepremiera czyni ją "żelaznym sojusznikiem" wewnątrz Paktu Północnoatlantyckiego.
ZOBACZ: Rosja szykuje prowokację na terenie Polski? Tusk: Najbliższe miesiące mogą być krytyczne
Radosław Sikorski podkreślił znaczenie szczytu NATO w manifestowaniu solidarności państw sojuszu oraz gotowości do wzajemnej obrony.
- Celem tego szczytu jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu. Rosja prowadzi wojnę hybrydową (...), a my tymczasem pokażemy, iż sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale i po wejściu Szwecji i Finlandii wzmocniony i iż będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność sojuszu jakimiś nieprzemyślanymi działaniami - powiedział Radosław Sikorski.
- Bardzo się cieszymy, iż udział w sojuszu weźmie prezydent Stanów Zjednoczonych, przed samym szczytem także prezydent Ukrainy, i mamy nadzieję, iż szczyt potwierdzi, iż większość państw jest na drodze do wypełnienia postanowień poprzednich szczytów o wydawaniu takich pieniędzy na obronność, które przekonają każdego potencjalnego adwersarza, iż z nami nie ma co zaczynać - powiedział szef MSZ.
Szef MSZ z przekazem do Władimira Putina
Sikorski odpowiedział także na pytanie o doniesienia o prowokacji, jaką w stosunku do Polski mają planować Rosjanie. Wcześniej premier Donald Tusk stwierdził w tym kontekście, iż "najbliższe miesiące mogą być krytyczne".
- Tego typu reżimy zawsze tak robią. Przypominam prowokację gliwicką w 1939 roku, gdzie ludzie Abwery przebrani za polskich żołnierzy
zdobyli radiostacje na terenie ówczesnej Rzeszy - odpowiedział Sikorski.
- Nasz przekaz do Władimira Putina jest następujący. Wiemy, co planujesz, nie rób tego - stwierdził szef MSZ.
Wkrótce więcej informacji...


1 godzina temu










