Szczecińska restauracja „Ciasto i farsz” poinformowała w mediach społecznościowych, iż niedługo po otwarciu padła ofiarą kontroli Krajowej Administracji Skarbowej. Sprawa dotyczy wydarzenia, które – według relacji lokalu – miało mieć miejsce jeszcze przed godziną otwarcia punktu przy ul. Witkiewicza 1B.
Jak napisano w poście, kilka minut przed godziną 11:00 do restauracji miała przyjść kobieta prosząca o butelkę wody. Lokal w tym momencie był jeszcze nieczynny, a kasa fiskalna nie działała. Restauracja podkreśliła, iż zdecydowała się sprzedać napój, chcąc zachować uprzejmość wobec klientki.
Mandat 500 zł po kontroli
Po chwili miało się okazać, iż prośba o wodę była elementem czynności kontrolnych prowadzonych przez urzędników. Według relacji restauracji efektem kontroli był mandat na 500 zł.
W dalszej części wpisu lokal zaznaczył, iż w pierwszych dniach działalności priorytetem jest zadowolenie gości, dlatego decyzja o „dobrej woli” okazała się – jak przyznano – kosztem. Jednocześnie restauracja zadeklarowała, iż nie zamierza się zniechęcać i dalej chce działać w zakresie pierogów i domowych obiadów.
Komentarze polityków i twórców
Sprawę skomentowano także w mediach społecznościowych. Na platformie X wypowiedzieli się m.in. Rafał Kubowicz z Nowej Nadziei oraz Krzysztof Stanowski (twórca Kanału Zero). W komentarzach pojawiła się krytyka działań kontrolujących, a także zarzut, iż urzędnicy powinni podchodzić do przedsiębiorców inaczej.
Wpis restauracji kończy się przekazaniem podziękowań za wsparcie od gości oraz zaproszeniem do odwiedzin lokalu przy ul. Witkiewicza 1B.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Restauracja ukarana przez KAS za… butelkę wody.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

9 godzin temu













