Głos mieszkańców nie pozostaje bez odzewu tam, gdzie potrzebna jest energiczna interwencja radnych PiS. Henryk Dębowski złożył w Urzędzie Miejskim oficjalną interpelację skierowaną bezpośrednio do prezydenta Tadeusza Truskolaskiego. Radny zwrócił uwagę na oczywisty fakt, iż w ostatnich latach Białystok potrafił sprawnie zrewitalizować akweny w innych rejonach miasta, jak chociażby stawy przy ulicach Mickiewicza, Fredry, Bema czy Marczukowskiej. Miejsca te po odnowieniu stały się chlubą dzielnic i dowodem na to, iż przy dobrych chęciach da się skutecznie połączyć walory estetyczne z retencją wód opadowych. Dlaczego więc osiedle Dojlidy i tamtejszy Staw Młyński wciąż są traktowane po macoszemu?
Konkretne pytania i bezczynność magistratu
W swojej interpelacji radny Henryk Dębowski jasno sformułował najważniejsze postulaty i pytania, oczekując twardych deklaracji ze strony władz miasta. Wskazał na p

1 godzina temu












