Serwis Niezależna.pl opisuje, iż w połowie maja 2026 r. delegacja polskich firm i instytucji poświęcona projektowi pierwszej elektrowni jądrowej odwiedziła Stany Zjednoczone. W trakcie rozmów w Waszyngtonie oraz spotkań z amerykańskimi instytucjami handlowymi i politycznymi obecni byli m.in. przedstawiciele spółek zaangażowanych w realizację inwestycji — oraz Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
W tle sprawy pojawiły się wątpliwości dotyczące standardów doboru uczestników. Dziennikarz śledczy Jarek Jakimczyk zwrócił uwagę, iż Pawła G. — prezesa MGGP S.A. — mimo towarzyszenia w rozmowach o projekcie związanym z energetyką jądrową, należy traktować jak osobę związaną z toczącym się postępowaniem karnym. Jakimczyk podkreśla, iż chodzi o proces dotyczący korupcji na Ukrainie, który jest rozpatrywany przez Sąd Okręgowy w Warszawie, a sąd nie wydał jeszcze wyroku.
Misja #PL2US i spotkania z administracją USA
Misja gospodarcza, oznaczona jako #PL2US, została zorganizowana przez IGEOS Nuclear we współpracy z Nuclear Energi Institute z Waszyngtonu oraz z partnerami z branży energetycznej: Westinghouse, Bechtel i GE Vernova. Do udziału w wydarzeniu wybrano około 30 przedstawicieli ze strony polskiej, w tym m.in. przedstawicieli spółki Polskie Elektrownie Jądrowe oraz resortu odpowiedzialnego za energetykę.
W programie znalazły się m.in. spotkania w Białym Domu z udziałem przedstawicieli amerykańskich instytucji, a także rozmowy z przedstawicielami Departamentu Energii USA — w tym z zastępcą sekretarza Jamesem Danlym — oraz spotkania w Kongresie z kongresmenami Marcy Kaptur i Chuckiem Fleischmannem. Delegacja uczestniczyła również w konferencji Nuclear Energy Policy Forum organizowanej przez NEI.
Kto odpowiada za selekcję i co wiedziano o procesie?
Kontrowersje skupiły się na tym, jak wyglądała procedura wyboru uczestników z grona zgłoszonych firm. Jak podano, zainteresowanie misją było duże — ze wstępnej puli około 80 zgłoszeń udało się wybrać jedynie 25 przedstawicieli biznesu ze względu na ograniczenia logistyczne. Selekcja miała być prowadzona we współpracy z partnerami zagranicznymi, a pierwszeństwo przyznawano podmiotom potencjalnie związanym z realizacją projektu jądrowego. Wskazywano m.in. Budimex, Mostostal Kraków, Mostostal Siedlce, Famak Ferrum oraz Wafapomp.
W rozmowie przywołanej w publikacji dyrektor generalny IGEOS, Bogdan Plich, miał przyznać, iż organizatorzy nie mieli świadomości, iż Paweł G. uczestniczy w procesie dotyczącym korupcji. Plich wskazał także, iż Ministerstwo Energii nie uczestniczyło w wyborze przedstawicieli biznesu biorących udział w misji.
Reputacja państwa i apel o kontrolę delegacji
Autor publikacji Jarek Jakimczyk zwraca uwagę nie tylko na sam fakt obecności osoby objętej postępowaniem, ale także na reputacyjne konsekwencje udziału w oficjalnych spotkaniach zagranicznych. Zaznacza on, iż w stosunku do Pawła G. obowiązuje domniemanie niewinności, ale — jego zdaniem — państwo powinno brać pod uwagę ryzyko wizerunkowe w projektach o strategicznym znaczeniu.
Po publikacjach pojawiły się też postulaty, aby przy organizowaniu zagranicznych delegacji z udziałem przedsiębiorców prowadzić głębszą weryfikację. Jakimczyk argumentuje, iż nie chodzi o podważanie praw procesowych osób oskarżonych, ale o to, by ograniczać sytuacje, które mogą zostać odczytane przez zagranicznych partnerów jako sygnał niewystarczającej dbałości o standardy antykorupcyjne.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Syn byłego ministra PO poleciał do USA rozmawiać o polskim atomie. W Polsce odpowiada przed sądem.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

1 tydzień temu



![Wiklina znów zachwyciła. Zakończył się XLVII Ogólnopolski Plener Wikliniarski „Wiklina 2026” [ZDJĘCIA, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/06/20260614_090207179_iOS.jpg?ssl=1)






