Karol Nawrocki w nowej roli odnalazł się lepiej, niż wielu jego oponentów sądziło. Zadomowił się na Krakowskim Przedmieściu na dobre, a bilans pierwszego roku jest dla prezydenta pozytywny. Jednak to, co politycznie korzystne dla niego, nie zawsze idzie w parze z interesem publicznym - pisze dla Wirtualnej Polski Barbara Brodzińska-Mirowska.