
Setki dużych białych bloków pojawiły się przy budowanym wiadukcie w rejonie Banwell Road i E.C. Row Expressway w Windsor. Wyglądają jak gigantyczne klocki Lego, ale w rzeczywistości są elementem konstrukcji drogowej.
To bloki wykonane z ekspandowanego polistyrenu (EPS), określane jako geofoam. Budowniczowie wykorzystują je do wykonania nasypów prowadzących do nowego wiaduktu.
Zamiast usypywać cały nasyp z ziemi lub żwiru, część tradycyjnego materiału zastępuje się blokami EPS, a następnie na nich powstają kolejne warstwy konstrukcji drogi.
Powód jest prosty – geofoam jest około 100 razy lżejszy od ziemi.
Jak wyjaśnia prof. Mina Lee z University of Windsor, ma to szczególne znaczenie w Windsor, gdzie w podłożu występuje dużo gliny. Ciężki nasyp wywierałby znaczny nacisk na grunt, który z czasem mógłby osiadać. Zastosowanie lekkich bloków znacznie zmniejsza obciążenie podłoża i ogranicza ryzyko deformacji drogi.
Według władz miasta technologia zapewnia długotrwałą stabilność dojazdów do wiaduktu, a jednocześnie pozwala ograniczyć koszty robocizny w porównaniu z wykorzystaniem tradycyjnych nasypów z ziemi lub żwiru.
Choć materiał przypomina zwykły styropian, bloki są bardzo zwarte i produkowane tak, aby wytrzymywały znaczne obciążenia. Ich trwałość szacowana jest na 50–100 lat.
Technologia ma również zalety ekologiczne. Ze względu na niewielką masę transport bloków wymaga mniejszej liczby kursów ciężarówek niż przewożenie ogromnych ilości ziemi, co ogranicza emisję gazów cieplarnianych. Bloki powstają również z materiałów pochodzących z recyklingu i po zakończeniu eksploatacji konstrukcji mogą zostać ponownie przetworzone.
Podobną technologię zastosowano przy budowie Gordie Howe International Bridge.














