Sezon grzewczy coraz bliżej. Ceny pelletu mogą zaskoczyć Polaków

1 godzina temu

Prezes UOKiK od kilku miesięcy monitoruje sytuację na rynku energii. W związku z informacjami o wzroście cen pelletu urząd postanowił dokładniej przyjrzeć się temu, co dzieje się na rynku i czy za podwyżkami stoją działania przedsiębiorców.

https://kutno.net.pl/swieto-rozy-2026/tlumy-w-kutnie-blanka-na-scenie-jej-hit-zna-cala-polska-a-to-jeszcze-nie-koniec-koncertow/50TGjqGhuxeTLCMvz79E

Z przeprowadzonej analizy wynika, iż głównym problemem jest rosnący popyt, za którym nie nadąża podaż surowca potrzebnego do produkcji pelletu. Popularność tego sposobu ogrzewania w Polsce wyraźnie rośnie. W 2025 roku około 77 proc. wniosków o dofinansowanie wymiany źródła ciepła w programie „Czyste Powietrze” dotyczyło kotłów na pellet i drewno.

Obecnie z takich kotłów korzysta w Polsce około 450 tys. gospodarstw domowych. To o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 roku. Jednocześnie produkcja pelletu nie zwiększa się wystarczająco szybko, aby sprostać rosnącym potrzebom.

Problem dotyczy przede wszystkim surowca. Wysokiej jakości pellet klasy A1 produkowany jest głównie z trocin i pozostałości powstających podczas obróbki drewna w tartakach. Jednocześnie zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe.

Ceny mogą być pod presją także w kolejnych latach

UOKiK ostrzega, iż sytuacja może się utrzymać. Popyt na pellet może przez cały czas rosnąć wraz z uruchamianiem kolejnych kotłów, które zostały dofinansowane w ramach programu „Czyste Powietrze”.

Dodatkową presję może przynieść unijne rozporządzenie EUDR, którego kolejne etapy wejścia w życie przypadają na koniec 2026 i połowę 2027 roku. Może ono dodatkowo ograniczyć dostępność trocin wykorzystywanych do produkcji pelletu.

– Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, iż przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu Czyste Powietrze. Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym. Narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich negatywne skutki dysponuje rząd, w szczególności Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące PGL Lasy Państwowe. Nie pozostało za późno na działania – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Rząd może wpłynąć na sytuację

Zdaniem UOKiK część działań ograniczających skutki problemu może zostać podjęta przez administrację rządową. Resort energii może zdecydować o ewentualnym ograniczeniu zużycia pelletu przez przedsiębiorstwa energetyczne i ciepłownicze, aby chronić indywidualnych odbiorców przed dalszymi podwyżkami.

Z kolei Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które nadzoruje PGL Lasy Państwowe, ma wpływ na krajową podaż drewna wykorzystywanego później do produkcji pelletu.

Prezes UOKiK informował ministra energii o przyczynach sytuacji na rynku oraz możliwych sposobach jej zmiany już trzykrotnie w tym roku – w lutym, kwietniu i lipcu.

Jednocześnie urząd podkreśla, iż nie stwierdził na rynku pelletu niedozwolonych praktyk przedsiębiorców. Analiza nie wykazała porozumień ograniczających konkurencję ani nadużywania pozycji dominującej. Oznacza to, iż problem ma przede wszystkim charakter systemowy – krajowa podaż nie odpowiada obecnemu zapotrzebowaniu.

https://kutno.net.pl/swieto-rozy-2026/nie-da-sie-przejsc-obojetnie-zaraza-ludzi-usmiechem-i-dobra-energia/FijarWHgBv8U85FnArM0
Idź do oryginalnego materiału