Zniszczone znaki na ulicach Krakowa
W ostatnich dniach na ulicach Krakowa przybywa zniszczonych znaków informujących o Strefie Czystego Transportu oraz o kamerach monitoringu. Według prezydenta miasta to efekt działań zorganizowanej grupy, która akty wandalizmu przedstawia jako powód do dumy i „zabawy”.
Emocje wokół SCT i zapowiedź korekty strefy
Prezydent podkreśla, iż rozumie złość części mieszkańców, którzy ograniczenia ruchu samochodowego odbierają jako zamach na wolność, choć – jak zaznacza – nie podziela tego stanowiska. W wydanym stanowisku przyznaje też, iż przy wdrażaniu SCT popełniono błędy i zapowiada, iż w przyszłym tygodniu przedstawi założenia korekty strefy.
Debata to jedno, niszczenie wspólnego mienia – drugie
W ocenie prezydenta czym innym jest merytoryczna, choćby bardzo ostra dyskusja o miejskich rozwiązaniach, a czym innym zorganizowane niszczenie wspólnego mienia. „Kraków to jedno z najpiękniejszych miast Europy. Ktoś, kto niszczy mienie Krakowa, uderza w nasz wspólny dom” – wskazuje.
„Ideologia” wandalizmu i zachęcanie do dewastacji
Prezydent ocenia, iż najbardziej niepokojące jest to, iż z niszczenia infrastruktury sfinansowanej z publicznych pieniędzy ktoś uczynił źródło satysfakcji, a dodatkowo namawia do tego innych i buduje wokół tego narrację.
Wniosek o dodatkowe patrole Policji i Straży Miejskiej
W związku z narastającą liczbą zniszczeń prezydent zapowiada wystąpienie do Policji o dodatkowe patrole realizowane wspólnie ze Strażą Miejską. Podkreśla, iż osoby niszczące miejskie mienie oraz pośrednio zachęcające do wandalizmu nie mogą czuć się bezkarne.
Apel do mieszkańców, mediów i polityków
Prezydent zwraca się do mieszkańców, mediów i polityków o jednoznaczne potępienie organizatorów kampanii dewastacji oraz o zgłaszanie wszystkich przypadków niszczenia miejnego mienia.
Wezwanie do organizatorów referendum: odetnijcie się od wandalizmu
W końcowej części oświadczenia prezydent apeluje do organizatorów referendum i środowisk skupionych wokół niego o jednoznaczne odcięcie się od aktów wandalizmu. Podkreśla, iż ocenianie działań prezydenta w referendum jest narzędziem demokracji, ale dewastacja mienia publicznego nie ma z demokracją nic wspólnego.
(PT)

4 godzin temu











