Sąd oddalił pozew radnej przeciwko byłej wicewójt Gminy Bochnia

2 godzin temu

Sąd Okręgowy w Tarnowie oddalił w całości powództwo o ochronę dóbr osobistych, które radna Gminy Bochnia Anita Własnowolska-Bielak wytoczyła Ewelinie Makowskiej – byłej zastępczyni wójta gminy, w tej chwili radczyni prawnej.

O wyroku poinformowała w mediach społecznościowych Ewelina Makowska. Jak przekazała, sąd I instancji nie podzielił zarzutów dotyczących rzekomego naruszenia dóbr osobistych w związku z jej wypowiedzią podczas sesji Rady Gminy Bochnia.

O co chodzi?

Dyskusję, podczas której padła wypowiedź będąca przedmiotem pozwu, szeroko relacjonowaliśmy na łamach Bochnianin.pl TUTAJ. Radni opozycyjni krytykowali wówczas organizację gminnych imprez zarzucając, iż dostępność na nich piwa działa antywychowawczo i demoralizująco „zwłaszcza iż patrzy na to dzieci i młodzież, później zdjęcia są publikowane na różnych stronach internetowych” m. in. na Facebooku.

Właśnie ten wątek skomentowała Ewelina Makowska, zwracając się do radnej Anity Własnowolskiej-Bielak:

– Powiedzmy sobie uczciwie: przeszkadzał pani alkohol, zwracała się pani do gminy, iż powinniśmy dbać o dzieci i nie pokazywać alkoholu na portalach społecznościowych, nie może się coś takiego pojawiać, bo źle wychowujemy dzieci i tak dalej… (…) A uczestniczyła pani w imprezie, gdzie alkohol lał się strumieniami i to wysokoprocentowe trunki, tańczyła pani na filmiku bardzo radośnie kankana – wytknęła nawiązując do relacji z prywatnej imprezy urodzinowej, która ukazała się na Facebooku. – Pani radna, jest pani osobą publiczną. o ile pani krytykuje, iż młodzież się bawi, iż ktoś spożywa alkohol, to bądźmy konsekwentni. Na tej imprezie, w której pani uczestniczyła, to się pojawiło w mediach społecznościowych, oglądały to dzieci, lał się alkohol i na tej imprezie też były dzieci, bo tak z przekazu wyglądało. Więc w jednej sytuacji pani to przeszkadza i pani to próbuje tępić, a jednocześnie tańczy pani kankana na suto zakrapianej imprezie z dziećmi – spuentowała.

Cały artykuł TUTAJ.

Pozew o ochronę dóbr osobistych

W styczniu zeszłego roku Anita Własnowolska-Bielak opublikowała oświadczenie, w którym poinformowała, iż oczekiwała „zwyczajnych przeprosin za według mnie zniesławiające wypowiedzi, sugerujące moje rzekomo niestosowne zachowanie, problem z alkoholem i udział w imprezach o podejrzanym charakterze”.

Radna przekazała, iż wynajęła do tej sprawy jedną z krakowskich kancelarii prawnych, a jej pełnomocnik złożył pozew o ochronę dóbr osobistych. Jak podkreśliła, sprawa została skierowana przeciwko Ewelinie Makowskiej jako osobie prywatnej, a nie jako pracownikowi Urzędu Gminy Bochnia.

Sąd w całości oddalił pozew

Dziś Ewelina Makowska poinformowała, iż „powództwo wniesione przeciwko mnie przez radną z Łapczycy zostało w I instancji ODDALONE W CAŁOŚCI przez Sąd Okręgowy w Tarnowie”.

– Sąd nie podzielił zarzutów dotyczących rzekomego naruszenia dóbr osobistych w związku z moją wypowiedzią podczas sesji Rady Gminy Bochnia. Od początku podkreślałam, iż moja wypowiedź stanowiła głos w debacie publicznej, odnoszący się do kwestii konsekwencji i odpowiedzialności osób pełniących funkcje publiczne – podkreśla Ewelina Makowska i dodaje:

– Podtrzymuję swoje stanowisko, iż w życiu publicznym nie można stosować podwójnych standardów — nie można z jednej strony krytykować określonych zachowań jako demoralizujących, a z drugiej samemu prezentować odmienne postawy w przestrzeni publicznej.

– Sprawa ta była dla mnie przede wszystkim kwestią zasad i prawa do rzeczowej debaty – zakończyła E. Makowska.

Idź do oryginalnego materiału