Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało w serwisie X komunikat „Stop dezinformacji”, w którym odniosło się do doniesień o awarii w Wojskowym Centrum Rekrutacji w Opolu. Resort zapewnił, iż incydent nie zakłócił wykonywania zadań placówki i nie miał związku z odejściami oficerów. Zaprzeczył również, aby awaria wynikała z działań lub zaniedbań personelu.
Polscy żołnierze stojący w szeregu. | Fot. Shutterstock.MON reaguje na publikację o awarii i odejściach oficerów
Stanowisko ministerstwa dotyczy artykułu zatytułowanego „Alarm w wojskowej rekrutacji. Po awarii serwerów odchodzą kluczowi oficerowie”. Resort wskazał, iż publikacja zawiera nieścisłości, które mogą prowadzić do błędnej oceny sytuacji w opolskim WCR.
MON nie zaprzecza, iż doszło do awarii. Kwestionuje natomiast przedstawiane okoliczności zdarzenia i jego powiązanie z decyzjami kadrowymi. W komunikacie odniesiono się także do sposobu zgłoszenia problemu oraz możliwości dostępu do systemu przez byłych pracowników.
❗️STOP DEZINFORMACJI
–
W nawiązaniu do artykułu pt. „Alarm w wojskowej rekrutacji. Po awarii serwerów odchodzą kluczowi oficerowie” przedstawiamy fakty i wyjaśniamy nieścisłości zawarte w publikacji, które mogą prowadzić do błędnej oceny zaistniałej sytuacji:
–
✅Awaria miała charakter techniczny i nie wynikała z działania ani zaniedbań personelu WCR. Nie wpłynęła na realizację zadań statutowych ani zdolności działania WCR w Opolu;
✅Tego typu zdarzenia nie są sytuacjami nadzwyczajnymi, a sposób postępowania w ich przypadku określają obowiązujące procedury bezpieczeństwa, według których usunięto awarię;
✅Szczegółowe informacje o awariach systemów teleinformatycznych, wynikach analiz i procedurach reagowania mają charakter niejawny i nie mogą być upubliczniane;
✅Wspomniani w artykule oficerowie nigdy nie byli wzywani celem złożenia wyjaśnień do Szefa CWCR i nie pisali wniosków o przedłużenie służby, a ich wypowiedzenie stosunku służbowego nie miało związku ze sprawą.
✅Dodatkowo, zgłoszenie awarii systemu odbyło się według procedur droga służbową bezpośrednio po zdarzeniu. Systemem informatyczny w WCR jest systemem wewnętrznym, więc zdalnie (z zewnątrz) nie można mieć do niego dostępu i nikt z byłych pracowników takiego dostępu nie posiadał.
–
Fakty są jednoznaczne: awaria nie zakłóciła realizacji zadań WCR w Opolu w zakresie zabezpieczenia podległych jednostek wojskowych. Nie należy więc utożsamiać incydentu technicznego z utratą zdolności operacyjnych.
–
@ZolnierzRP
— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) October 27, 2026
Awaria techniczna, a nie zaniedbania pracowników
Ministerstwo podkreśliło, iż przyczyna problemu miała charakter techniczny. Według resortu nie ma podstaw do przypisywania odpowiedzialności personelowi Wojskowego Centrum Rekrutacji.
„Awaria miała charakter techniczny i nie wynikała z działania ani zaniedbań personelu WCR” – przekazano w oświadczeniu.
Resort zapewnił jednocześnie, iż zdarzenie nie wpłynęło na realizację zadań statutowych ani zdolność działania WCR w Opolu. Zaznaczył również, iż takie sytuacje są objęte procedurami bezpieczeństwa, zgodnie z którymi usunięto awarię.
Ministerstwo zaprzecza powiązaniu odejść oficerów z awarią
Osobna część komunikatu dotyczy oficerów wymienionych w publikacji. MON poinformowało, iż nie byli oni wzywani do szefa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji w celu składania wyjaśnień.
Ministerstwo zaprzeczyło też, aby oficerowie pisali wnioski o przedłużenie służby. Według przedstawionego stanowiska wypowiedzenie przez nich stosunku służbowego nie miało związku z opisywaną sprawą.
Komunikat nie przedstawia powodów tych decyzji. Resort jednoznacznie odrzuca jednak łączenie ich z incydentem technicznym w opolskiej placówce.
Zgłoszenie awarii nastąpiło bezpośrednio po zdarzeniu
MON odniosło się również do sposobu informowania o problemach z systemem. Jak przekazano, awarię zgłoszono drogą służbową bezpośrednio po zdarzeniu, z zachowaniem wymaganych procedur.
Ministerstwo wyjaśniło ponadto, iż system informatyczny WCR jest systemem wewnętrznym. Zgodnie z komunikatem nie można uzyskać do niego zdalnego dostępu z zewnątrz.
Resort zapewnił, iż żaden z byłych pracowników nie posiadał takiego dostępu. To kolejny punkt, w którym ministerstwo zakwestionowało informacje dotyczące okoliczności incydentu.
Szczegóły techniczne pozostają niejawne
W stanowisku wyjaśniono, dlaczego nie przedstawiono pełnej dokumentacji zdarzenia. Według MON szczegółowe informacje o awariach systemów teleinformatycznych, wynikach analiz oraz procedurach reagowania mają charakter niejawny i nie mogą zostać upublicznione.
Komunikat nie ujawnia więc dokładnego przebiegu awarii ani szczegółów jej usunięcia. Przedstawia stanowisko ministerstwa dotyczące wpływu zdarzenia na funkcjonowanie centrum, działań personelu oraz kwestii kadrowych.
MON: incydent techniczny nie oznacza utraty zdolności operacyjnych
Na zakończenie ministerstwo ponownie podkreśliło, iż awaria nie zakłóciła realizacji zadań WCR w Opolu w zakresie zabezpieczenia podległych jednostek wojskowych.
„Nie należy więc utożsamiać incydentu technicznego z utratą zdolności operacyjnych” – zaznaczono.
To główne przesłanie komunikatu „Stop dezinformacji”: według MON placówka zachowała zdolność wykonywania swoich obowiązków, problem usunięto zgodnie z procedurami, a decyzje oficerów o wypowiedzeniu stosunku służbowego nie były związane z awarią. Resort apeluje tym samym o oddzielenie samego zdarzenia technicznego od przypisywanych mu konsekwencji.

1 godzina temu






![W Ostrołęce powstanie miejsce doraźnego schronienia. Tak wygląda teraz [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/ock5pod.jpg)




