Górale z Podhala biją na alarm i mówią o zamachu na swoje pola. Powodem jest senacki projekt wzorowany na alpejskim "prawie śniegu". Gdy zgodę dadzą właściciele 75 proc. potrzebnego terenu, pozostałym wójt lub burmistrz będzie mógł choćby na 30 lat ograniczyć prawo własności pod stok narciarski. Poważne wątpliwości ma także Ministerstwo Sprawiedliwości.