Starosta alarmuje, iż jest „o wiele gorzej” niż w Sobolewie. „Nie mamy nic do ukrycia”

1 godzina temu
Zdjęcie: Aktywiści odbierają psy z Sobolewa Źródło: Newspix.pl / Aleksander Majdański


Starosta miński alarmuje, iż ma sytuację „o wiele gorszą” niż w Sobolewie, bo na terenie jednej z gmin nielegalnie – jego zdaniem – znajduje się kilkaset psów i kotów. – Nikt nie wie, w jakim są stanie – twierdzi....
Idź do oryginalnego materiału