"Stan Wyjątkowy". Komando "maślarzy" atakuje Morawieckiego. Nawrocki uderza w ABW. Duda wylądował w Biedronce

1 godzina temu
Zdjęcie: Mateusz Morawiecki i Przemysław Czarnek


Aż chce się nam zakrzyknąć: "Towarzysze maślarze i druhowie harcerze, śmielej!". W PiS doszło do totalnej konfrontacji dwóch zwalczających się obozów. Chodzi o frakcję "harcerzy" Mateusza Morawieckiego i "maślarzy", czyli Przemysława Czarnka, Tobiasza Bocheńskiego, Patryka Jakiego i Jacka Sasina. To bitwa o to, w jakim kierunku ma pójść PiS, od czego ma się odciąć i kto ma w partii grać pierwsze skrzypce, żeby zająć najlepszą pozycję w wojnie o spadek po niemal 80-letnim Kaczyńskim. To brutalne starcie, które gwałtownie doszło do poziomu ścisłych władz PiS — prezydium komitetu politycznego, czyli tak zwanego PKP. Twórcy słuchowiska politycznego "Stan Wyjątkowy" Jacek Gądek i Kamil Dziubka nie są tym zdziwieni, bo to wojna na samej górze partii — Morawiecki, Czarnek, Bocheński i Jaki to wiceprezesi PiS. Jak ustaliliśmy, ostatnie posiedzenie PKP — na którym wzięli się za łby — było najostrzejsze od lat.
Idź do oryginalnego materiału