W przeciągu ostatnich miesięcy Tomasz Wróblewski i Paweł Bury uzyskali korzystne dla naszych kilku klientów wyroki w sprawach o nakładane przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki kary za nieskładanie sprawozdań o przywozie paliw ciekłych.
Różne przedsiębiorstwa (spoza branży energetycznej czy paliwowej) sprowadzające na swoje potrzeby smary czy oleje podpadały – choćby o tym nie wiedząc – pod obowiązek składania do URE sprawozdań o przywozie paliw ciekłych. W chwili, w której dowiadywały się o istniejącym obowiązku i dobrowolnie składały zaległe sprawozdania, URE nakładało na nie kary – 10 000 zł za każdy miesiąc nieskładania sprawdzań.
Do tej pory sądy podchodziły do tego typu spraw dość formalistycznie, uznając, iż skoro było naruszenie, to kara się w pełni należy.
Wyroki, jakie ostatnio uzyskaliśmy, mówią dokładnie coś przeciwnego – jeżeli firma sama „naprawiła” swój błąd, istnieją przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary. Nie można tak samo traktować przedsiębiorców, którzy sami dobrowolnie – bez uprzedniej kontroli – składają zaległe sprawozdania, jak tych, w stosunku do których to URE wykryło nieprawidłowości. URE złożyło właśnie skargę kasacyjną od jednego z wyroków do Sądu Najwyższego.
Szczegóły tej sprawy opisujemy w Dzienniku Gazecie Prawnej – artykuł dostępny jest tutaj.

3 lat temu
![Memento Czarnobyl. Widmo katastrofy sprzed 40 lat przez cały czas wisi nad energetyką jądrową [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=140;0;151;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/04/AP20117528949346.jpg)














