Spór o płace w bielskim Hutchinsonie. Na bramach i płotach pojawiły się flagi

2 godzin temu

Zakładowa „Solidarność” domaga się podwyżek dla ponad 800 pracowników. Po fiasku dotychczasowych negocjacji związkowcy zdecydowali się zaostrzyć protest.

Jak informuje na swojej stronie NSZZ „Solidarność” Region Podbeskidzie, w odpowiedzi na brak porozumienia z pracodawcą związkowcy w Hutchinson Poland w Bielsku-Białej wywiesili na terenie zakładu flagi i transparenty. To kolejna faza sporu płacowego z dyrekcją, który rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku. – Negocjacje dotyczą zarobków dla ponad 800 pracowników spółki – wyjaśniają przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Region Podbeskidzie.

Związkowcy domagają się wzrostu stawki godzinowej o 3,10-3,30 zł brutto. – W skali miesiąca oznaczałoby to podwyżki rzędu około 529-550 złotych brutto – czytamy na stronie związku. – Dyrekcja spółki w odpowiedzi zaproponowała podwyżki stawki godzinowej w wysokości 0,40-0,52 zł. W znacznej części byłoby to po prostu obowiązkowe wyrównanie do obowiązującej w tej chwili płacy minimalnej – ubolewają związkowcy.

Wobec braku porozumienia 2 lutego doszło do podpisania protokołu rozbieżności. w tej chwili strony czekają na mediatora. – Jesteśmy cierpliwi, ale też zdeterminowani, by uzyskać jak najlepsze podwyżki dla załogi – zapewnia Mieczysław Bienias, szef zakładowej „Solidarności”. – Z pewnością propozycja czterdziestu groszy nikogo nie zadowoli – stwierdza związkowiec.

Idź do oryginalnego materiału