Władimir Putin ponownie zawitał do Chin. Jak zwykle były fanfary: czerwone dywany, orkiestra wojskowa, salwy honorowe i dzieci tańczące dla rosyjskiego dyktatora. A choćby coś więcej: na pożegnanie Xi Jinping objął swego „starego przyjaciela”, co nie zdarzało się wcześniej. Co ten gest mówi o relacjach rosyjsko-chińskich?
- Strona główna
- Polityka światowa
- Smok przytula niedźwiedzia. Putin (znów) w Chinach
Powiązane
"Duży straszak". Sikorski komentuje plan Trumpa wobec Rosji
1 godzina temu
Trump grzmi na forum ONZ. "Wzywam państwa członkowskie"
1 godzina temu

2 lat temu







