Władimir Putin ponownie zawitał do Chin. Jak zwykle były fanfary: czerwone dywany, orkiestra wojskowa, salwy honorowe i dzieci tańczące dla rosyjskiego dyktatora. A choćby coś więcej: na pożegnanie Xi Jinping objął swego „starego przyjaciela”, co nie zdarzało się wcześniej. Co ten gest mówi o relacjach rosyjsko-chińskich?
- Strona główna
- Polityka światowa
- Smok przytula niedźwiedzia. Putin (znów) w Chinach
Powiązane
Futra i euronowomowa
2 godzin temu
Amerykanie sprzedadzą nam rosyjski gaz
2 godzin temu
O Trumpowym ego / janko
3 godzin temu
Ameryka nie zamierza przepraszać za swoją siłę
3 godzin temu
Polecane
Poszukiwany za pranie pieniędzy zatrzymany
1 godzina temu

2 lat temu













