Władimir Putin ponownie zawitał do Chin. Jak zwykle były fanfary: czerwone dywany, orkiestra wojskowa, salwy honorowe i dzieci tańczące dla rosyjskiego dyktatora. A choćby coś więcej: na pożegnanie Xi Jinping objął swego „starego przyjaciela”, co nie zdarzało się wcześniej. Co ten gest mówi o relacjach rosyjsko-chińskich?
- Strona główna
- Polityka światowa
- Smok przytula niedźwiedzia. Putin (znów) w Chinach
Powiązane
To ulubione zdanie Trumpa? Powtórzył je ponad 100 razy
35 minut temu
Dziurawe „sieci” służb „zbiorowego Putina”.
1 godzina temu
Polecane
MSZ wezwało ambasadora Rosji. „Nie może być na to zgody”
3 godzin temu

2 lat temu












