Słynny komik nabijał się z Trumpa, błyskawiczna reakcja Białego Domu. „Mózg wielkości orzeszka”

1 dzień temu
Nie wolno drzeć łacha z Donalda Trumpa! Przekonał się o tym słynny amerykański komik, którego Biały Dom nazwał „pozbawionym talentu grafomanem”. Wszystko przez niewinny żart. Żarty z Donalda Trumpa Jeden z najpopularniejszych amerykańskich komików, prowadzący „The Daily Show” Jon Stewart znalazł się w centrum politycznej dyskusji po tym, jak zażartował z Donalda Trumpa. Satyryk zasugerował, iż administracja powinna mieć „zapasowego Trumpa” na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Komik nawiązał w ten sposób do wieku prezydenta oraz intensywnego tempa pracy w Białym Domu, wykorzystując satyrę, z której słynie od lat. Żart gwałtownie zyskał popularność w mediach społecznościowych. Stewart ironizował, iż podobnie jak najważniejsze instytucje mają plany awaryjne, tak administracja mogłaby posiadać „rezerwowego Trumpa”, gotowego do przejęcia obowiązków w razie potrzeby. Jego wypowiedź natychmiast rozpętała polityczną burzę, zwolennicy prezydenta oczywiście uznali ją za obrazę i brak szacunku. Ostra reakcja Białego Domu Na reakcję Białego Domu nie trzeba było długo czekać. Rzecznik administracji Trumpa skrytykował słowa Stewarta, określając je jako niepoważne i pozbawione szacunku wobec urzędu prezydenta. Podkreślono również, iż Donald Trump pozostaje w pełni zdolny do sprawowania swojej funkcji, a próby podważania jego kondycji dzięki żartów są elementem politycznych ataków, a nie merytorycznej debaty. Rzecznik Białego Domu Davis Ingle przekazał portalowi „The Independent”
Idź do oryginalnego materiału