Słowacja udaremniła podpalenie fabryki dronów. Zatrzymano trzy osoby

dzienniknarodowy.pl 4 godzin temu
Zdjęcie: Słowacja udaremniła podpalenie fabryki dronów. Zatrzymano trzy osoby


Słowacka policja 25 sierpnia udaremniła plan podpalenia fabryki dronów we wschodniej części kraju. Zatrzymano trzech podejrzanych: obywatela Ukrainy i dwóch obywateli Łotwy, jak przekazała prokuratura. Dwóch ujęto na Słowacji, trzeciego w Niemczech. Atak mógł zagrozić około 70 pracownikom i spowodować straty liczone w dziesiątkach milionów euro.

Atak zatrzymany przed podpaleniem

Funkcjonariusze słowackiego Urzędu do Walki z Przestępczością Zorganizowaną, działając na podstawie informacji służb wywiadowczych, wkroczyli przed realizacją planu. Nie było ofiar ani szkód materialnych. Według informacji słowackiego nadawcy publicznego STVR podejrzani mieli przygotowywać podpalenie zakładu produkującego systemy bezzałogowe na zlecenie innej osoby. Tożsamości zleceniodawcy dotąd nie ujawniono.

Policja zatrzymała dwóch mężczyzn na Słowacji. Trzeci został ujęty przez niemieckie służby na podstawie europejskiego nakazu aresztowania. Śledczy wystąpili o tymczasowe aresztowanie osób zatrzymanych na Słowacji. Cała trójka usłyszała zarzuty przygotowania szczególnie poważnego przestępstwa sprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa. Do prawomocnego wyroku pozostają osobami podejrzanymi, a nie skazanymi sprawcami.

Mieszanina zapalająca i odręczny plan

W czasie przeszukań zabezpieczono znaczną ilość mieszaniny zapalającej, narzędzia, telefony komórkowe, kamerę sportową oraz odręczny plan obiektu. Według dotychczasowych ustaleń preparat miał być mieszaniną benzyny i substancji zagęszczającej. Taki zestaw dowodów pokazuje, iż służby nie miały do czynienia z luźną deklaracją, ale z konkretnymi przygotowaniami wymagającymi szybkiej interwencji.

W planowanym czasie ataku w hali mogło przebywać około 70 osób. Wartość maszyn i pozostałego majątku zakładu oszacowano na dziesiątki milionów euro. Ogień w hali produkcyjnej uderzyłby więc jednocześnie w ludzi, miejsca pracy i zdolności przemysłowe ważne dla bezpieczeństwa regionu.

Zakład pod Preszowem

Słowacka policja nie podała oficjalnie nazwy przedsiębiorstwa ani dokładnego adresu. Media, w tym WP Wiadomości i Denník N, wskazują na fabrykę firmy Skyeton w rejonie Preszowa. Zakład produkuje zaawansowane drony obserwacyjne. Informację o tożsamości obiektu należy jednak traktować jako ustalenie medialne, a nie element jawnego komunikatu służb.

Według informacji przekazanej przez prokuraturę podejrzani to obywatel Ukrainy i dwóch obywateli Łotwy. Narodowość nie przesądza o winie ani nie wyjaśnia motywu. Rozstrzygające będzie ustalenie, kto miał zlecić działanie, jaki był jego cel i czy sprawa łączy się z szerszą operacją wymierzoną w europejski przemysł obronny.

Ostrzeżenie także dla Polski

Próba na Słowacji pokazuje, iż ochrona zakładów produkujących sprzęt bezzałogowy nie może kończyć się na ogrodzeniu i kamerach. Potrzebna jest kooperacja kontrwywiadu, policji, ochrony przemysłowej oraz partnerów zagranicznych. Niedawne incydenty z dronami w Niemczech przypominają, jak gwałtownie technologia cywilna i wojskowa staje się narzędziem presji.

Dla Polski stawka jest jasna. Rozwijamy własne zdolności dronowe i znajdujemy się na wschodniej flance NATO, więc zakłady zbrojeniowe, magazyny oraz ich pracownicy muszą być chronieni jak infrastruktura strategiczna. Słowackie spory o bezpieczeństwo technologiczne są dla nas użytecznym ostrzeżeniem: państwo ma reagować przed pożarem, a nie dopiero liczyć straty.

Źródła: WP Wiadomości, STVR, Reuters

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału