Śledztwo w sprawie kampanii Bolsonaro. Unieważniono jego paszporty

1 godzina temu

Sędzia brazylijskiego Sądu Najwyższego Flavio Dino nakazał wszczęcie śledztwa w sprawie podejrzeń o zagraniczne finansowanie kampanii prezydenckiej Flavia Bolsonaro. Policja unieważniła też paszporty polityka, który przegrał niedzielne wybory z Lulą da Silvą. Tymczasem, jak podały brazylijskie i zagraniczne media, Bolsonaro miał już opuścić Brazylię z zamiarem przedostania się do USA.

PAP/EPA/SEBASTIAO MOREIRA
Flavio Bolsonaro i Lula da Silva

Jak wynika z dokumentu sądowego, do którego dotarła AFP, śledztwo ma wyjaśnić "ewentualne pochodzenie, przepływ i przeznaczenie zagranicznych środków finansowych", a także możliwe przypadki ingerencji w proces wyborczy, w tym manipulowania treściami w mediach społecznościowych.

Brazylijski dziennik "Folha de S.Paulo" poinformował, iż śledczy skoncentrują się m.in. na podejrzeniach dotyczących amerykańskiej organizacji Rockbridge Network, skupiającej konserwatywnych przedsiębiorców i inwestorów. Jej współzałożycielem jest wiceprezydent USA J.D. Vance.

Brazylia. Śledztwo w sprawie kampanii Bolsonaro. Media: Polityk mógł zbiec z kraju

Według gazety dwóch przedsiębiorców, związanych z organizacją, miało pomagać w kampanii Bolsonaro, m.in. świadcząc usługi doradcze. Sztab polityka zaprzeczał wcześniej, by otrzymał jakiekolwiek zagraniczne środki finansowe lub inne wsparcie, których przyjmowanie jest zabronione przez brazylijskie prawo wyborcze.

Śledczy zbadają również, czy zagraniczne podmioty finansowały publikowanie treści popierających Bolsonaro w mediach społecznościowych oraz czy dochodziło do manipulowania algorytmami platform internetowych w celu wpływania na wynik wyborów - napisał brazylijski dziennik "O Globo".

ZOBACZ: Chaos po wyborach prezydenckich w Brazylii. "Nie można uznać wyników"

Tymczasem, jak podały brazylijskie i zagraniczne media, powołując się na anonimowe źródła, Bolsonaro miał już opuścić Brazylię z zamiarem przedostania się do USA. Krajowe służby sprawdzają doniesienia, iż polityk mógł zbiec z przez Argentynę.

Argentyński portal Infobae podał wcześniej, iż w nocy z poniedziałku na wtorek Bolsonaro przekroczył granicę z Argentyną. Według portalu w przygranicznym mieście Puerto Iguazu czekał na niego prywatny samolot, który miał go zabrać do Stanów Zjednoczonych.

"Folha de Sao Paulo" poinformował natomiast, iż sojusznicy polityczni Bolsonaro otrzymali wiadomość, iż wyjechał on do Argentyny z zamiarem dotarcia do USA, i że podróżuje z nim jego żona i dwie córki.

Partia Bolsonaro uznała wynik wyborów prezydenckich. On sam ich nie uznaje

W odrębnej sprawie, dotyczącej podejrzeń o pranie pieniędzy, sędzia Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes nakazał w poniedziałek Flaviowi Bolsonaro oddanie paszportów i zakazał mu opuszczania kraju. Polityk skrytykował tę decyzję, uznając ją za przejaw prześladowań politycznych.

Partia Liberalna (PL) popierająca konserwatystę Flavio Bolsonaro, który w niedzielę przegrał w drugiej turze wyborów prezydenckich w Brazylii, oficjalnie uznała wynik głosowania.

W oświadczeniu wydanym w poniedziałek wieczorem napisano, iż ugrupowanie Valdemara Costy Neto "uznaje wynik wyborów prezydenckich ogłoszony przez Najwyższy Sąd Wyborczy (TSE)". Podkreślono, iż PL będzie dążyć do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, które pojawiły się podczas drugiej tury głosowania.

ZOBACZ: Bolsonaro zwycięzcą pierwszej tury wyborów w Brazylii. "Rozgrywka trwa"

"Będziemy przez cały czas śledzić fakty i szukać odpowiedzi, działając w sposób odpowiedzialny, przejrzysty oraz z szacunkiem dla instytucji" - napisano w oświadczeniu.

Sam Bolsonaro w dalszym ciągu nie uznaje wyniku niedzielnego głosowania. Zapowiedział, iż złoży wniosek o unieważnienie rezultatu wyborów. Zgodnie z komunikatem TSE wygrał je dotychczasowy prezydent, socjalista Luiz Inacio Lula da Silva, który otrzymał blisko 51,8 proc. głosów. Bolsonaro poparło nieco ponad 48,2 proc. głosujących. Frekwencja wyborcza wyniosła 80,8 proc.

WIDEO: Wybory w Izraelu. Sajewicz: To głosowanie o odsunięcie Netanjahu od władzy
Idź do oryginalnego materiału